AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Małgorzata Płosa
Historia, Scenariusze

Stan wojenny w Polsce.

- n +

Stan wojenny w Polsce

SCENARIUSZ

OSOBY:
Andrzej - robotnik z fabryki, internowany działacz "Solidarności"
Piotr - nauczyciel akademicki, internowany działacz "Solidarności"
Robert - górnik, internowany działacz "Solidarności"
Ania - żona Andrzeja
Kasia - żona Roberta
Ksiądz Jacek - młody kapłan, zwolennik "Solidarności"
Strażnik więzienny

Rzecz dzieje się w celi obozu dla internowanych działaczy "Solidarności" w wigilijny wieczór 1981 roku. Początkowo na scenie jest trzech internowanych działaczy opozycji: Andrzej (przechadzający się po całym pomieszczeniu) oraz Piotr i Robert (siedzący na krzesłach przy stole).

Andrzej (zatrzymując się): O ile dobrze widzę przez to zakratowane okno, zaczyna się zmierzchać. Gdybym był teraz w domu, to dzieci - jedno przez drugie - wypytywałyby mnie, czy już można siadać do wieczerzy wigilijnej, czy już widać pierwszą gwiazdkę...

Piotr: A widać ją już?

Andrzej: Chyba jeszcze nie, ale co to za Wigilia w więzieniu...

Robert: Pamiętacie, koledzy, jest taki obraz Jacka Malczewskiego, który można oglądać w galerii sztuki w Sukiennicach. Nosi tytuł "Wigilia zesłańców". Nie jesteśmy, jak widać, pierwsi w historii Polski, którzy mają takie smutne święta z dala od rodzin.

Andrzej (znów chodząc po celi): Nasi bliscy dziś przez nas cierpią, martwią się o nas, tęsknią za nami, a tymczasem ci, którzy nas tu wsadzili, mają spokojne święta.

Piotr: To jest tylko chwilowe ich zwycięstwo. Nasza sprawa jest słuszna, my walczymy o demokratyczną Polskę i w końcu zwyciężymy.
Andrzej: Ty zawsze jesteś optymistą. Czyżbyś zapomniał, ile już było nadaremnych zrywów? Czy mam ci przypomnieć poznański czerwiec 1956 roku, marzec 1968, krwawy grudzień 1970 roku, Radom i Ursus w 1976 roku. Tyle walki, tyle nadziei i wszystko na nic!

Robert: Jak to na nic? Wtedy się nie udało, bo nie było jedności w walce. Robotnicy szli sami w Poznaniu i na Wybrzeżu. Studentów nikt nie poparł w 1968 roku. Dopiero po Radomiu i Ursusie robotnikom zaczęli pomagać przedstawiciele inteligencji. Przecież stąd wziął się KOR. A w czasie sierpnia 1980 roku już cały kraj był razem.

Piotr: Wcześniej. Cały kraj jest razem od 16 października 1978 roku. Wszystkich, którym droga jest wolność, łączy osoba naszego Papieża. Pamiętacie pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski? Pamiętacie te słowa z kazania na Placu Zwycięstwa w Warszawie: "Niech zstąpi Duch Twój, niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!"

Robert: Przecież tak się właśnie stało. Ludzie, robotnicy, odważyli się walczyć o swoje. Powstała "Solidarność". Udało się uchwalić 21 postulatów gdańskich...

Andrzej: Tak, a 13 grudnia wszystko się skończyło. Oto gdzie nas to zaprowadziło, do więzienia!

Robert: Człowieku, nic się skończyło. Tego, co wywalczyliśmy, już się nie da przekreślić. Choćby wszystkich nas wyłapali i pozamykali w więzieniach, to przecież nie uda im się zdławić tego ducha wolności.

Andrzej: Ale jak to długo jeszcze potrwa? Tyle już lat, tyle zwiedzionych nadziei...

Piotr: Spokojnie, panowie, spokojnie. Jest przecież Wigilia, nie kłóćmy się w taki dzień. Raczej przypomnijcie sobie słowa anioła do pasterzy z Betlejem: "A na ziemi pokój ludziom dobrej woli".

Andrzej (nasłuchując): Cicho, ktoś idzie korytarzem.

Słychać dźwięk przekręcanego klucza w zamku. Do celi wchodzi Strażnik więzienny.

Robert (zaskoczony, zwracają się do Strażnika): Ale pan przecież nie zamknął drzwi na korytarz...

Strażnik: Dziś już nie będzie żadnych kontroli. Całe dowództwo rozjechało się do domów, żeby świętować. A wy, panowie, no cóż... (Uśmiecha się): Macie gości. (Odwracając się do drzwi): Wejdźcie, proszę!

Do celi wchodzą Ania, Kasia i Ksiądz Jacek. Każde z nich niesie paczki z żywnością, lekami i ciepłą odzieżą dla internowanych. Wszyscy witają się serdecznie, wzruszeni. Jak zawsze w takich sytuacjach padają pytania o dzieci, bliskich, co w domu, Radości nie ma końca.

Strażnik: Wesołych Świąt. Już nie przeszkadzam. Nacieszcie się sobą. (Wychodzi).

Andrzej: Ale wytłumaczcie mi, kochani, jak wam się udało tu dostać?

Ania: W taki dzień, jak dziś, nawet w najbardziej obojętnych sercach rodzą się ludzkie uczucia.

Ksiądz Jacek: Nie można zapomnieć o uwięzionych. Ludzie się zorganizowali. Kościół pomaga, jak może. Są komitety pomocy internowanym. W Warszawie na czele takiego komitetu stoi prymas Józef Glemp. W Krakowie wszystkim kieruje kardynał Franciszek Macharski. Biskupi wszędzie prosili władze, żeby wolno było zbierać najpotrzebniejsze rzeczy dla internowanych i odwiedzić ich dzisiaj, dziś przecież Wigilia. W Warszawie generał Kiszczak zgodził się na to dziś przed południem. Tam, dokąd dziś nie zdążymy dotrzeć, pojedziemy jutro czy pojutrze. A pomagać wszyscy będą, jak długo będzie trzeba.

Robert: A dojechać tu trudno?

Kasia: Po drodze mijaliśmy kilka posterunków. Jeszcze przed miastem nas zatrzymali. Mój Boże, stoją tam na mrozie tacy młodzi chłopcy, zwykli szeregowcy, pewnie z jesiennego poboru. Przemarzli na kość, bo ich pewnie zapomnieli zmienić na tej warcie.

Ksiądz Jacek (śmiejąc się): A Ania z Kasią, jak to kobiety, zaraz się przejęły. Kanapki im rozdały i gorącą kawą z termosu napoiły.

Ania (zwracając się do Księdza Jacka): A ty im rozdałeś papierosy.

Ksiądz Jacek: Jako prezenty świąteczne. Wiem, jak jest w wojsku. Jak byłem w wojsku, też paliłem, potem rzuciłem.

W czasie rozmowy obie kobiety i Ksiądz Jacek przygotowują stół do Wigilii. Stół został przykryty białym obrusem, pojawiła się na nim gałązka świerkowa i zapalona świeczka. Ksiądz Jacek kładzie na stole opłatki. Wszyscy w skupieniu stają wokół stołu.

Ksiądz Jacek: Ukochani, w tę szczególną noc, kiedy wspominamy narodziny Chrystusa, Zbawiciela ludzkości, ogarniamy myślą wszystkich, którzy z dala od rodzin i bliskich, tęskniąc, oczekują lepszej przyszłości. Prosimy o siłę, cierpliwość i wytrwałość dla tych, którzy ukochali wolność i dla jej zdobycia się poświęcają. Pamiętajmy też o duszach tych, którzy oddali życie za tę wolność.

Andrzej: Kogo masz na myśli?

Ksiądz Jacek: Zapewne nie wiecie. Tydzień temu w kopalni "Wujek" ZOMO zabiło dziewięciu górników. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie.
Wszyscy pochylają głowy w milczeniu. Po chwili ciszy znów zabiera głos Ksiądz Jacek.

Ksiądz Jacek (sięgając po opłatki): Chciałbym wam wszystkim, kochani, życzyć, żebyśmy doczekali zwycięstwa demokracji w wolnej Polsce. Pamiętajcie o słowach, jakie wypowiedział Jan Paweł II podczas mszy inaugurującej jego pontyfikat: "Nie lękajcie się. Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Jego zbawczej mocy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych, kierunków cywilizacyjnych." Mam nadzieję, że rychło wszyscy internowani odzyskają wolność i wrócą do swoich bliskich.

Ksiądz Jacek rozdaje każdemu po opłatku.

Ania (rozpoczynając recytację): "Miejmy nadzieję!... nie tę lichą, marną,
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera."

Piotr (kontynuując): "Miejmy odwagę!... nie tę jednodniową.
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć z swego stanowiska."

Andrzej (kontynuując): "Miejmy pogardę dla rzekomej sławy
I dla bezprawia potęgi zwodniczej,
Lecz się nie strójmy w płaszcz męczeństwa krwawy
I nie brząkajmy w łańcuch niewolniczy."

Kasia (kontynuując): "Miejmy pogardę dla pychy zwycięskiej
I przyklaskiwać przemocy nie idźmy!
Ale nie wielbmy poniesionej klęski
I ze słabości swojej się nie szczyćmy."

Robert (kontynuując): "Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystoi w milczeniu się zbroić."

Ksiądz Jacek (kończąc recytację): "Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość;
Do nas należy dać im moc i zbroję,
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość."

Scenariusz lekcji
Stan wojenny w Polsce.

I. Założenia metodyczne.
1. Cele
Po zakończonej lekcji uczeń:
- zna okoliczności wprowadzenia stanu wojennego w Polsce i jego skutki
- zna postawę władz komunistycznych wobec "Solidarności"
- potrafi uzasadnić, czy słusznie stan wojenny uważany jest za kontrowersyjne wydarzenie w historii Polski.
2. Metody pracy
- elementy wykładu,
- elementy dramy,
- pogadanka,
- praca z podręcznikiem
3. Środki dydaktyczne
- scenka przygotowana przez uczniów,
- podręcznik,
- słownik historyczny
II. Tok lekcji
Część wprowadzająca
Na zakończenie poprzedniej lekcji klasa otrzymała polecenie, by zapoznać się z wiadomościami zawartymi w podręczniku lub innych źródłach informacji na temat okoliczności wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oraz polityki represyjnej władz komunistycznych wobec działaczy opozycji.
Na początku lekcji uczniowie przedstawiają przygotowaną inscenizację, będącą wprowadzeniem w nowy temat.

Część właściwa
1. Nauczyciel prosi uczniów, by przypomnieli genezę powstania opozycji antykomunistycznej w Polsce (utworzenie KOR-u, wybór Karola Wojtyły na papieża, powstanie "Solidarności").
2. Nauczyciel stara się przeanalizować przyczyny wprowadzenia stanu wojennego.
3. Kolejnym etapem lekcji jest rozmowa nauczyciela z uczniami na temat zmiany w życiu społeczeństwa po polskiego po wprowadzeniu stanu wojennego:
- ograniczenie praw wprowadzone 13 grudnia 1981 roku,
- działania podjęte przez władze komunistyczne w celu zniszczenia "Solidarności",
- wydarzenia z 16 grudnia 1981 roku w kopalni "Wujek".
4. Nauczyciel prosi uczniów o zastanowienie się nad skutkami wprowadzenia stanu wojennego (ekonomiczne, polityczne, społeczne).

Część podsumowująca
Nauczyciel podsumowuje i uzupełnia wypowiedzi uczniów, a następnie prosi, by w ramach zadania domowego spróbowali krótko uzasadnić: "Dlaczego stan wojenny wzbudza nadal tyle kontrowersji wśród Polaków".
 

Opracowanie: Małgorzata Płosa

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 4190


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 4.6



Ilość głosów: 5

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.