Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Teresa Kulesza
Zajęcia przedszkolne, Scenariusze

Babcia też człowiek - scenariusz przedstawienia

- n +

Scenariusz przedstawienia pt. "Babcia też człowiek"

Występują: babcia, Kasia, Maciek, narrator

Narrator:
- Kiedy Maciek i Kasia wrócili ze szkoły do domu, zastali babcię leżącą na kanapie. Z kuchni nie dolatywały żadne smakowite zapachy, mieszkanie nie było posprzątane.

Kasia: (Podchodzi do babci, która leży na kanapie.)
- Źle się czujesz, babciu?

Babcia:
- Przeciwnie, czuję się świetnie.

Kasia:
- Więc co się stało?

Babcia:
- Nic się nie stało. Weź, Kasiu szczotkę i pozamiataj. A ty Maćku, powycieraj kurz.

Maciek:
- A co z obiadem?

Babcia:
- Albo sobie ugotujecie, albo dam wam pieniądze i pójdziecie do baru mlecznego. Rodzice dziś zjedzą obiad na mieście.

Maciek:
- A ty?

Babcia:
- Ja już zjadłam jajecznicę.

Maciek:
- A nie mogłabyś nam też zrobić?

Babcia:
- Mogłabym, ale nie zrobię.

Kasia:
- To już lepiej pójdziemy do baru.

Narrator:
- Dzieci zabrały się do sprzątania, a babcia czytała sobie książkę.
(Dzieci sprzątają: Kasia zamiata, Maciek wyciera kurz. Babcia leży i czyta książkę.)

Narrator:
- Po pół godzinie zawołała Kasię i Maćka i wręczyła im pieniądze.

Babcia:
- Dzieci! Chodźcie tutaj, dam wam pieniądze.

Maciek: (Bierze pieniądze, wytrzeszcza oczy, dziwi się.)
- Przecież to o wiele za dużo!

Babcia: (uśmiecha się)
- W sam raz, bo musicie jeszcze zrobić zakupy.
Weźcie siatki i kupcie, co trzeba.

Kasia: (oszołomiona)
- Dobrze, ale powiedz, nie jesteś chora?

Babcia:
- Już wam mówiłam, że nie!

Maciek:
- A może zadzwonić po lekarza?...

Babcia:
- Mówię wam, że nic mi nie jest. Idźcie już i dajcie mi spokojnie poczytać.
(Dzieci spojrzały na siebie, wzięły siatki i pieniądze i wyszły z mieszkania. Na klatce schodowej Maciek złapał siostrę za rękaw.)

Maciek:
- Jak myślisz, co się dzieje?

Kasia:
- Pojęcia nie mam. Może babcia chce nas ukarać?

Maciek:
- Za co?

Kasia:
- Nie wiem.

Maciek:
- Właśnie. Babcia przecież zawsze mówi, gdy ma do nas jakiś żal.
Zresztą co to za kara? Przecież chętnie zjem coś w barze.

Kasia:
- A może... może babci jednak coś jest?

Maciek: (zamyśla się)
- Nic nie rozumiem.

Kasia:
- Babcia od rana leży sobie na kanapie i czyta książkę...
Nie sprzątnęła, nie zrobiła zakupów, obiadu nie ugotowała! Jak żyję, nie zdarzyło się nic podobnego! Musi być jednak chora.

Narrator:
- Obiad w barze mlecznym nie bardzo dzieciom smakował. Cały
czas myślały o dziwnym postępowaniu babci. Rozważały przy tym wszystkie możliwości, a było ich aż osiem.

Głos I:
- Babcia jest jednak chora, ale nie chce nikogo martwić.

Głos II:
- Babcia chce ich jednak ukarać, chociaż nie wiadomo za co.

Głos III:
- Babcia już ich nie kocha, chociaż to nie możliwe.

Głos IV:
- Babcia dostała jakiś list i tak się zdenerwowała, że nie może nic robić.

Głos V:
- Babcia zrobiła obiad, ale jakiś tajemniczy gość go zjadł.

Głos VI:
- Babcia zrobiła obiad, ale się spalił i babci wstyd się przyznać.

Głos VII:
- Babcię ktoś zahipnotyzował i jest inna niż zwykle.

Głos VIII:
- Ta pani, która leży na kanapie, to jest ktoś inny, a babcię porwali porywacze.

Narrator:
- Porwanie babci to pomysł Kasi. Maciek postukał się w czoło. Ale na wszelki wypadek przyjrzał się dokładnie starszej pani. To była stanowczo babcia.

Babcia:
- Kupiliście wszystko?

Kasia:
- Tak. (wybucha płaczem) Babciu!... Babciu, powiedz nam co się stało?
Dlaczego jesteś taka dziwna? Co to za tajemnica?!

Babcia: (Przerażona zrywa się z kanapy na równe nogi.)
- Ależ dzieci! O co wam chodzi? O to, że raz spokojnie poleżałam i poczytałam książkę? Nie zajęłam się dziś gospodarstwem, bo zwyczajnie nie miałam ochoty, a wiedziałam, że możecie mnie wyręczyć. Co w tym dziwnego?

Narrator:
- Kasia i Maciek długo nie mogli babci uwierzyć. Nie miała ochoty?
Była zmęczona? Coś podobnego!

Opracowano na podstawie tekstu Ireny Landau pt. "Babcia też człowiek"
 

Opracowanie: mgr Teresa Kulesza

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 3815
 
   Komentarze
  • Atka, 2011-11-03

    Podoba mi się. Jeżeli dzieci dobrze zagrają swoje role, to może do
    niektórych dotrze, że babcia nie musi wszystkiego robić! Wnuczęta też
    powinny pomagać



  • Dodaj komentarz
      Barometr
    1 2 3 4 5 6  
    Oceń artukuł!



    Ilość głosów: 0
      Publikacje

    Nowe zasady publikacji
    Szukaj autora i tytuł
    Ostatnio dodane materiały
    Ranking publikacji 
    Najczęściej zadawane pytania
      Twoje konto
    Zaloguj się
    Załóż konto
    Zapomniałem hasła
      Forum
    Nauczyciel - awans zawodowy
    Matura
    Korepetycje
    Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam


    O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

    2000-2014