Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Justyna Dudzik
Uroczystości, Scenariusze

Walentynki - scenariusz spektaklu "Z miłością nam do twarzy"

- n +

Walentynki - scenariusz spektaklu "Z miłością nam do twarzy"

NARRATOR:

Wyobraźmy sobie świat bez miłości i romantyczności. Żadnych wierszy ani listów miłosnych. Nie ma Romea i Julii. Nie ma Tristana i Izoldy, Orfeusza i Eurydyki. Nie ma Clarka i Lois. Nie ma myszek Mickey i Minnie. Nie ma bombonierek w kształcie serca ani róż na długich łodygach, które mówią "Będę Cię zawsze kochał". Nie ma szczytów ekstazy ani dna rozpaczy. W miłości ujawnia się to, co w nas najlepszego, ale i najgłupszego. W miłości jesteśmy jedyną parą ludzi na świecie, pewni, że nikt przed nami nie czuł tego, co my czujemy.

Miłość może się zdarzyć od pierwszego wejrzenia w tłumie albo może się podkradać, rosnąć powoli jak pędy powoju, który nagle pewnego letniego dnia pokrywa się kwiatami.

Miłość ma różne oblicza. Młoda miłość jest dzika i nieokiełznana, wyśmiewa się z umiarkowania i zamyka nam oczy na zdrowy rozsądek. Dojrzała miłość jest zrównoważona i trwała - celebruje wzajemne poświęcenie, przyjaźń i zaufanie. Szczęśliwy ten mężczyzna i ta kobieta, którzy doznali jednej i drugiej.

Poeta John Dryden nazywał miłość "szlachetnym obłedem". Dla Cole'a Portera miłość była "czarną magią". Beatlesi przekonywali nas, że miłość jest "wszystkim, czego potrzebujemy".
My udowodnimy, że "Z miłością nam do twarzy".

WŁĄCZA KASETĘ VIDEO, NA KTÓREJ NAGRANE SĄ SCENY POCAŁUNKÓW Z RÓŻNYCH FILMÓW

Wchodzą 3 dziewczyny

Dz.1

Ofiarę złóżcie z głupiej kozy, co sama sobie winna jest.
Myślałam: jakoś się ułoży, lecz miedzy mity to muszę włożyć.

Dz.2

Kogo chcesz czarować, skoro serce masz na wierzchu

Dz.3

Już straciłaś głowę, dostrzegamy to bez przeszkód

Dz.2

Nie wstydź się, to piękne poczuć nagle miętę i mieć w głowie pstro.

Dz.1

Co to, to nie. Ani słowa, a sio!

Dz.3

Co z tego, gdy się dowie, ho, ho...

Dz. 2

Na pewno nie powie, że kocha go.

Dz.1

To jakiś banał. Lat przybywa, a serce coraz głupsze.
Mój rozum krzyczy: Weź się w karby!
Lecz serce głupie, gdy się uprze.

Dz.2.

Przyznaj się już szczerze, uczuć nie potrafisz wyznać
Nas tym nie nabierzesz, co dopiero zaś mężczyznę.
Popatrz prawdzie w oczy - on cię zauroczył, kochasz go i już.

Dz.1

Co to, to nie. Ani słowa, a sio!

Dz.3

Już dosyć hec, to nie grzech, kochasz go!

Fragment piosenki N. Kukulskiej z filmu "Herkules"
Siadają przy 3 stolikach, kolejno wchodzą 3 chłopcy

STOLIK 1 - Dz.1 siedzi, podchodzi Ch.1

Ch.1

Pani ma bardzo ładne czerwone usta,
Ale zdaje mi się, że troszeczkę pomalowane,
Co za dziw! Wiadomo, że kobieta, to istota pusta...
Puchu marny, jak mówi poeta... To przecież znane.
Ale proszę pani, czy to przeszkadza prawdziwej miłości?
Pani pozwoli, że ja do domu odprowadzę...
Co? Pani nie zawiera na ulicy znajomości?
Nie rozumiem... ja przecież pani nie zawadzę
Skad znam panią? To dobre!
Widziałem jak z kinematografu wychodziła raz pani w towarzystwie gości...
Szukałem panią! Jak babcie kocham! A tu trzeba trafu,
Ze znowu panią widzę... co za zbieg okoliczności!
Pani wybaczy, że ja tak mówiłem na pani usta...
Ale moja pani, w dzisiejszych czasach...
Bo tak, to mi się pani podoba...
Nie lubię, gdy niewiasta jest niesubtelna. Są guściki i gusta.
A pani to w sam raz.
J. Tuwim Colloquium niedzielne na ulicy

Dz.1

Mówią, że miłość nie istnieje
A mnie się wydaje, ze właśnie jestem zakochana.
Mówią, że zakochać się to szaleństwo,
Ale mnie całkiem z tym szaleństwem do twarzy
Mówią, że on nie jest wart moich uczuć,
Ale czy to, co mówią ludzie jest ważne.

STOLIK DRUGI - K.I. Gałczyński Rozmowa liryczna

- Powiedz, jak mnie kochasz?
- Powiem
- Więc?
- Kocham cie w słońcu i przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
W bzach i w brzozach i w malinach i w klonach
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie-
Nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce i w samochodzie, bez wyjątku.
I na koncu ulicy i na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielasz
W niebezpieczeństwie i na karuzeli
W morzu. W górach. W kaloszach i boso.
Dzisiaj. Wczoraj i jutro. Dniem i nocą
I wiosna, kiedy jaskółka przylata
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cie jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu, koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.

Urszula niebo dla ciebie - fragm.

STOLIK 3

Dz.3

Kiedy nadchodzi poranek i pierwszy promień łóżko liźnie,
Ja wpół śnie lekko zanurzona marzę zachłannie o mężczyźnie.
To nie musi być od razu Kevin Kostner, Patrik Swayze też nie musi być akurat
Ja o księcia z bajki losu też nie proszę.
Mnie wystarczy... Zamachowski lub Pazura...
Nie proszę, by biegał po ciuchy i kwiaty i co dzień strzepywał sprzed butów mi pył.
Nie musi być piekny, nie musi bogaty
Choć płakać nie będę jeżeli by był.

Ch.3
wchodzi

Nie jestem muskularny jak Rambo,
Nie mam błękitnego spojrzenia Mela Gibsona ani firmowego uśmiechu pasty do zębów Signal.
Nie kopię piłki jak Maradona, nie mam fortuny Fibaka, ani zmysłu ekonomicznego Balcerowicza.
Obawiam się, że do inteligencji Alberta Einsteina też mi jeszcze trochę brakuje.
Ale mam wiele innych zalet: znam parę słów po angielsku, prawie wcale nie narzekam. Od biedy potrafię naprawić zlew albo odetkać kran.

Dz.3

Nie jestem absolutną pięknością.
Nie mam wielkich zielonych oczu, ani namiętnych ust Madonny. Nie mam też idealnych rozmiarów modelki więc dość rzadko ubieram się jak z żurnala. Nie najlepiej czuję się w szpilkach i zbyt często lecą mi oczka w rajstopach. W obwodzie nie przekraczam jednak górnej granicy przeciętnej normy. W dżinsach wyglądam dość znośnie, a poza tym mam łagodny charakter, wujka za granicą, potrafię smażyć kotlety i samodzielnie zrobić omlet z pieczarkami.

Piosenka Czerwonych gitar "Wielka miłość"

STOLIK 1

Dz.1

Miły mój słowa cierpkim żartem spięte
Kwiatek róży z liściem mięty
Miły mój to ty i ja

Ch.1

Miła ma słowa dwa bez cienia rymu
Kwiatek do kożucha zimą
Miła ma to ty i ja

Dz.1

Czemu więc do siebie lgniemy tak,
Że nam nawet z sobą siebie brak
Czemu w naszych oczach wielki wóz
Błyszczy jakby już
Nieba cztery wiorsty dla nas wiózł

Ch.1

Czemu żyć bez siebie nie chce już
Mój stróż anioł i twój anioł stróż
Czemu nas do pary złączył mrok
Czemu to już siódmy wspólny rok?

STOLIK 2

Ch.2

Jeśli się nie boisz mówić nic
Jeśli się nie boisz mówić nie
Jeśli wszechświat to wszystko
Powiedz, może wiesz, co dalej jest?

Dz.2

Jeśli zawsze znasz odpowiedź, jeśli wiesz
Czym jest miłość, jaki jest jej sens
Jeśli tylko prawdę widzieć chcesz
Mów do mnie czule, mów do mnie jeszcze

Ch.2

Prawda jest prosta - Kocham cię.

STOLIK 3 R. Rynkowski "Intymnie"

Ch.3

Lubię naszą samotność we dwoje
Niepokoje schowane w pokoje
Zanurzymy się w fotele
Tak niewiele potrzeba, tak niewiele

Dz.3

Lubię naszą samotność we dwoje
Naszych uczuć leniwe postoje
Ty pościelisz sobie łóżko
Czas popłynie wąską stróżką.
Ja się wsunę w ciszę, jak w ciepłe bambosze
Przepraszam...

Ch3

Proszę

STOLIK 1 A. Mickiewicz "Niepewność"

CH.1

Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże, gdy cię długo nie ogladam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

Dz.1

Gdy z oczu znikniesz nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci
Że on jest zawsze blisko mej pamięci
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

STOLIK 2 j.w.

DZ. 2

Cierpiałam nieraz, nie myślałam wcale
Abym przed tobą szła wylewać żale.
Idąc bez celu nie pilnując drogi
Sama nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

Ch.2

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

STOLIK 3
j.w.

Dz.3

Kiedy położysz rękę na me dłonie
Luba mnie jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

Ch.3

Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał
Wieszczy duch mymi ustami nie władał
Pełen zdziwienia sam się nie postrzegłem
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem
I zapisałem na końcu pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

STOLIK 2

On chce odejść, ona go zatrzymuje


Dz.2
Łzy "Oczy szeroko zamknięte"

Zostań, to jeszcze nie pora,
Zostań choć jeszcze na chwilę
Nim zamigocą radośnie iskry w księżycowym pyle.
W tym hotelowym pokoju zachwyćmy się sobą raz jeszcze
Zanim odejdziesz do domu, niech zadrży srebrne powietrze.
A łzy popłyną cichutko, bo pragnę ciebie zatrzymać
Jak czas zaklęty magicznie w złocistej kropli bursztynu.

Ref. piosenki Wychodzą

STOLIK 3

Ch.3

Mógłbym ci obiecać sznury morskich pereł
Mógłbym ci obiecać złoty gwiezdny pył
Ale powiedz, po co, gdy wiemy, że te słowa
Znaczą tyle samo, tyle, co i nic
Chodź ze mną, chodź

Dz.3
A jeśli gdzieś po drodze pojawi się wątpliwość?

Ch.3

To zjadę na pobocze i przegonię ją
Bo nie ma takiej siły, która mogłaby mnie zatrzymać
Zbyt dobrze znam tę drogę więc śmiało ze mną chodź

STOLIK 1 tekst piosenki z filmu "Pan Tadeusz"

Ch.1


Słońce już gasło
Niebo zdawało się zniżać, ścieśniać
Aż naprzeciw księżyca gwiazda jedna, druga...
Już milijon mruga.
Tadeusz zadumany zrobił kroków kilka, gdy mu coś drogę zaszło.
Spojrzał, widzi marę.
Kibić miała wysmukłą, kształtną, pierś powabną,
Suknię różową, materialną, jedwabną,
Z której odbijał się drżący blask miesięczny
I przystąpiwszy cicho szepnęła

Dz.1

Niewdzięczny!
Szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz
Szukałeś rozmów ze mną
Dziś uszy zamykasz.

Ch.1

Ale uważ to sama, wszak nas widzą, śledzą.
Czyż można tak otwarcie?
Cóż ludzie powiedzą?
Wszak to nieprzyzwoicie, to dalibóg jest grzechem.

Dz.1

Jesteś mężczyzną. Znajdziesz kochankę godniejszą,
Znajdziesz bogatszą, piękniejszą
I tylko dla mej pociechy niech wiem przed rozstaniem
Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem.

Ch.1

Czym kochał?
Krótkie z sobą spędziliśmy chwile
I choć one mnie przeszły tak słodko, tak mile
Zostać dłużej nie mogę. To postanowienie
I choćbym chciał tu zostać, już go nie odmienię

Wychodzi. Ostatnia zwrotka piosenki.

 

Opracowanie: Justyna Dudzik

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 9917
 
   Komentarze
  • aga, 2005-09-24

    Piosenka "Wielka Milosc" nie jest wykonywana przez Czerwone Gitary,
    ale przez Seweryna Krajewskiego!!!

  • SQUAW, 2011-01-09

    "Mógłbym ci obiecać sznury morskich pereł Mógłbym ci obiecać złoty
    gwiezdny pył Ale powiedz, po co, gdy wiemy, że te słowa Znaczą tyle
    samo, tyle, co i nic" Utwór zespołu SQUAW "Wystarczy tylko chwila"
    Słowa i muzyka: Jarosław Jagielski



  • Dodaj komentarz
      Barometr
    1 2 3 4 5 6  
    Średnia ocena: 5



    Ilość głosów: 2
      Publikacje

    Nowe zasady publikacji
    Szukaj autora i tytuł
    Ostatnio dodane materiały
    Ranking publikacji 
    Najczęściej zadawane pytania
      Twoje konto
    Zaloguj się
    Załóż konto
    Zapomniałem hasła
      Forum
    Nauczyciel - awans zawodowy
    Matura
    Korepetycje
    Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam


    O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

    2000-2014