AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Danuta Bijak
Historia, Scenariusze

Historia sztandaru

- n +

Historia sztandaru

Scenariusz apelu poświęconego historii sztandaru

narrator:

Nasze barwy narodowe: biel i czerwień stanowią obok godła zewnętrzną oznakę wolnego, niepodległego państwa. Reprezentują imię Polski na zewnątrz, łączą Polaków w kraju i na obczyźnie. Otoczone miłością i szacunkiem mocno zrosły się z naszym życiem.

Sztandar, nazywany pierwotnie chorągwią, wywodzi swój początek dawnych znaków bojowych i rozpoznawczych, które stanowiły ośrodki skupiające wojowników podczas bitwy. Chodziło o to, by w bojowym zamieszaniu wojownicy zorientowani byli, gdzie znajdują się ich własne oddziały. Już wtedy wiązano z nimi pewne treści ideowe. Powtarzający się w nich motyw bóstwa nadawał im na pół sakralny charakter. Jako symbolom kultowo-państwowym przysługiwały im cześć i szacunek. Utrzymanie znaków i walka w ich obronie należały do podstawowych obowiązków wojownika.

Pierwsze wiadomości o znakach bojowo-rozpoznawczych w Polsce piastowskiej pochodzą z początków XII w. Wzmianki o chorągwiach, znajdujemy w najdawniejszej kronice polskiej spisanej w początkach XIIw przez Galla Anonima. Z przekazu jego wiadomo że, Bolesław Krzywousty wkraczał do Czech "z podniesionymi sztandarami". Podczas walk z Czechami oddziały polskie walczyły pod swoimi chorągwiami. Chorągiew oddziału gnieźnieńskiego była poświęcona św. Wojciechowi-wyobrażała wizerunek świętego malowany lub wyszyty na płótnie.

Najpóźniej w połowie XII stulecia w powszechnym użyciu znajdowały się proporce książęce noszone na włóczni. Znamy je z wizerunków książąt, na monetach i pieczęciach.

Także źródła pisane potwierdzają istnienie i używanie proporców książęcych. W księdze liturgicznej z XII w. znajduje się modlitwa, którą odmawiano przy wręczeniu księciu proporca.

W XIII wieku w okresie pogłębiającego się rozbicia dzielnicowego w Polsce znakami rozpoznawczymi były obok chorągwi i proporców herby książąt piastowskich. Herby zrazu noszone na tarczach, coraz częściej umieszczone były na chorągwiach, stając się po pewnym czasie symbolami poszczególnych dzielnic państwa polskiego.

Chorągwie wojskowe znane już były za czasów Bolesława Chrobrego. Pod nimi rycerstwo polskie stawało w wojennej potrzebie przeciwko najazdom niemieckich feudałów.

Podczas oblężenia Białogrodu za znaki bojowe służyły trzy tarcze, dwie czerwone i jedna biała.

Dominującym elementem na chorągwiach piastowskich od XIII wieku był biały orzeł umieszczony na czerwonym polu. Po raz pierwszy znak ten pojawił się na chorągwi Przemysława II, który wizerunek orła przyjął jako symbol działalności państwa polskiego.

Chorągiew Przemysła II I Władysława Łokietka stała się chorągwią Królestwa Polskiego, symbolem państwa narodowego, znakiem jedności wszystkich jego ziem. Pod znakiem orła na chorągwi wystąpiło rycerstwo polskie do wojny z Krzyżakami w 1331r. Zwycięska bitwa pod Płowcami okryła ją pierwszymi blaskami chwały.

Chorągiew z wyobrażeniem orła białego na czerwonym polu jako chorągiew państwowa przysługiwała tylko królowi i była podnoszona w jego obecności. Król, bowiem reprezentował całość państwa, z jego osobą wiązało się pojęcie Korony Królestwa Polskiego.

Od chwili Koronacji Przemysła II chorągiew towarzyszyła wszystkim wydarzeniom politycznym, a pieczę nad nią powierzano chorążym osobiście wybieranym przez króla.

Podczas bitwy była chroniona przez doborowych wojowników. Ochrona stanowiła bowiem podstawowy obowiązek każdego rycerza, a jej utrata równała się klęsce i hańbie oddziału. Dla oznaczenia ziem i oddziałów używano chorągwi, na których były umieszczane herby ziemskie. Podczas uroczystości państwowych chorągwie ziemskie reprezentowały poszczególne ziemie i województwa. W czasie wojny były używane jako znaki bojowo-rozpoznawcze i symbole przynależności do oddziałów ziemskich, zwanych od swego znaku chorągwiami. Przyjął się zwyczaj, że podniesienie i rozwinięcie chorągwi stanowiło sygnał do rozpoczęcia bitwy, zwinięci ich oznaczało zakończenie walki. Dowody najwyższego uszanowania barw narodowych i gotowości przelewania krewi za sztandar dało rycerstwo polskie walczące z Krzyżakami pod Grunwaldem. Właśnie wówczas zrodził się piękny zwyczaj składania przysięgi przed sztandarem wojskowym. Z opisów J. Długosza, wiemy, że w bitwie pod Grunwaldem rycerstwu polskiemu towarzyszyło pięćdziesiąt chorągwi. Przewodziła im chorągiew Wielka ziemi krakowskiej. Jej chorążym był jeden z najsłynniejszych rycerzy polskich Marcin z Wrocimowic. W czasie bitwy pod chorążym padł śmiertelnie ranny koń, a wraz z nim zachwiała się i upadła chorągiew Wielka Ziemi Krakowskiej z białym orłem. Literacki opis tego wydarzenia dał w Krzyżakach H. Sienkiewicz.

osoba 1:

"W jednej chwili setki żelaznych ramion wyciągnęło się po nią, a że wszystkich piersi niemieckich wyrwał się ryk radości zdawało się, że to koniec, że strach i popłoch ogarnął teraz Polaków, że przychodzi czas klęski, mordu i rzeźni, że już uciekających tylko przyjdzie im ścigać. Ale o to właśnie czekał ich straszny i krwawy zawód. Krzyknęły wprawdzie z rozpaczą jak jeden mąż wojska polskie na widok upadającej chorągwi, lecz w tym krzyku i w tej rozpaczy był nie strach, ale wściekłość. Rzekłbyś, żywy ogień spadł na pancerze. Rzucili się jak lwy rozżarte ku miejscu najstraszniejsi mężowie obu armii, rzekłbyś burza rozpętała się koło chorągwi. Ludzie i konie zbili się w jeden wir potworny, a w tym wirze śmigały ramiona, szczekały miecze, warczały topory, zgrzytała stal o żelazo, łomot, jęki dzik wrzask wyrzynanych mężów zlały się w jeden okropny głos... Lecz trwało to krótko. Ni jeden Niemiec, nie wyszedł żywy z tej burzy i po chwili powiała znów nad polskimi zastępami odbita chorągiew. Wiatr poruszył ją, rozwinął i rozkwitła, wspaniale jak olbrzymi kwiat, jako znak nadziei i zwycięstwa dla polskich rycerzy. Całe wojsko powitało ją okrzykiem triumfu i uderzyło z taką zapamiętałością w Niemców jakby każdej chorągwi przybyło sił i żołnierzy".

narrator:

Scena ta świadczy najlepiej, jak wielkie znaczenie moralne posiadała dla walczących chorągiew Królestwa Polskiego. Bohaterska obrona chorągwi dowodzi, że już wówczas otaczano je szczególnym szacunkiem, a ich utratę uważano za najgorszą hańbę. Nie dziw zatem, że wśród zdobyczy, które przypadły rycerstwu polskiemu pod Grunwaldem, za najwspanialsze trofea uznano właśnie chorągwie krzyżackie.

Po zakończeniu walk z krzyżakami, wszyscy chorążowie wojsk polskich składali królowi na klęczkach powierzone sobie chorągwie, tak przemawiając:

osoba 2

"Najjaśniejszy królu, chorągiew tę poruczoną wiernej mojej straży, składam z czcią pokorną Waszej Królewskiej Miłości. Przy łasce i pomocy bożej wiernie i w całości ją dochowałem. A jako z zaszczytem wziąłem ją z rąk Waszej Królewskiej Miłości, tak ją oddaję niepokalaną żadnym zbiegostwem i niesławnym czynem, ani sądzę aby który z moich towarzyszy walczących pod tym znakiem zginął przez moją nieostrożność albo niedotrzymanie pola".

narrator 2

Bohaterska obrona chorągwi Królestwa Polskiego dowodzi że otaczano ją powszechną miłością i czczono jak najdroższą relikwię. Towarzyszyła wszystkim ważniejszym wydarzeniom w dziejach państwa Jagiellonów. Ostatni Jagiellonowie przyjęli ją jako symbol jedności i wielkości królestwa. Z chwilą zawarcia unii dynastycznej Polski z Litwą do godła polskiego dodano litewską Pogoń która przeszła później na chorągwie. Płachta z Orłem i Pogonią była w XV i XVI wieku właściwą chorągwią państwową. Na nią przysięgali "mocną i nie naruszoną wiarę królowi i państwu" książęta lenni podczas uroczystych obrzędów nazywanych hołdami.

W XV wieku chorągiew posiadał niemal każdy oddział wojskowy. Bardzo często pojawiały się na nich napisy "Miłość ojczyzny naszym prawem" lub "Śmierć albo życie zaszczytne" Do chlubnych tradycji polskiego oręża przeszły znaki i proporce husarskie. W ich poszumie rodziła się owiana legendą sława rycerstwa polskiego pod Kircholmem, Chocimiem i Wiedniem. W XVI i XVII wieku proporce biało-czerwone wyznaczały szlaki zwycięstw oręża polskiego, siały postrach i grozę wśród naszych wrogów, stając się dobitnym przejawem honoru, męstwa i sławy żołnierskiej.

W XVIII wieku, reformy wojskowe wprowadziły rozróżnienie między chorągwią i sztandarem. Chorągwią nazywano znak oddziałów i regimentów pieszych, sztandarami zaś znak oddziałów jazdy. Dalsze ujednolicenie nastąpiło za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jednolitość chorągwi i sztandarów wojskowych związana była z ujednoliceniem mundurów jakie nastąpiło za panowania Sasów. Wobec tego sztandar utracił swe praktyczne znaczenie znaków bojowo-rozpoznawczych. Mimo utraty praktycznego znaczenia, pozostały symbolem honoru każdego oddziału, jego największą relikwią. Od wszystkich stanów chorągwiom wojskowym należne było poszanowanie. Oto co pisał na ten temat wielebny Szymon Staropolski, uczony kanonik krakowski.

osoba 3

"Zwyczaj jest czapkę zdejmować kiedy chorągiew idzie. Częścią iż w niej szanujemy osobę władzy królewskiej, którego ta chorągiew jest częścią, że szanujemy odważnych tych mężów, którzy pod tą chorągwią służąc bronią Ojczyzny, bronią dostojeństwa królewskiego. Częścią też abyśmy ich ubłagali, żeby przeszli nie szkodząc nas, bo jak czapki nie zdejmiesz, to zaraz despekt, to daj wołu, daj konia, daj stację i podwodę, boś nie uszanował chorągwie".

narrator 2

Przy wręczaniu chorągwi i sztandarów przypominano o obowiązku jego obrony choćby za cenę krwi i życia. Kosynierzy Kościuszki na płachcie sztandaru mieli wypisane piękne hasło insurekcji "Żywią i bronią" mówiąc o chłopach żywicielach i obrońcach Rzeczypospolitej. Poetycki wyraz największego uwielbienia dla obrońców sztandaru dała M. Konopnicka w wierszu "Po bitwie" w którym zawarła list starca Kostki Chomentowskiego do generała J. Zajączka po utracie jedynego syna w bitwie pod Chełmem 8 czerwca 1794 r.

osoba 4

Piszesz że syn mój w pierś z kuli wziął ranę
I poległ, sztandar wznoszący ku niebu...
O moje dziecko najmilsze, kochane,
Takżeś pięknego doczekał pogrzebu

O, gdybym raz umarłą twą głowę
Mógł ucałować ustami drżącemi
Dał bym dni moich ostatka połowę.

I łzami zmyłbym, gdzieś padł
Krew twą z ziemi
Nie z żalu- czegóż żałować ojczyźnie?
Lecz z chluby, którąś mojej dał siwiźnie.

narrator 2

Bohaterska postawa związana z gotowością poświęcenia życia obronie sztandaru w naszej tradycji nie była tylko dziełem desperackich jednostek. Historia nasza zna wiele przypadków, że w obronie barw narodowych śmiertelną ofiarę poniosły jednocześnie dziesiątki bezimiennych bohaterów.

7 lutego 1 831 r. sejm uchwalił jednolitą tradycyjną biało- czerwoną barwę narodową, pod którą powinni łączyć się Polacy w walce o wolność ojczyzny. Decyzja o ustaleniu barw narodowych wywołały niebywały entuzjazm społeczeństwa. Biało-czerwone flagi i kokardy rozkwitły wówczas jak kwiaty na ulicach polskich miast. Noszono je z poczuciem dumy, śpiewano o nich pieśni i opowiadano legendy. Z chwilą utraty niepodległego bytu państwowego barwy narodowe zostały całkowicie zabronione, w okresie niewoli zaborcy traktowali je jako symbole buntu. Pomimo prześladowań nasze barwy nigdy nie utraciły swego znaczenia. Otoczone najwyższym szacunkiem ponownie znalazły się na czele walczących oddziałów w okresie powstań narodowych. Odchodzący na tułaczkę żołnierze zabierali swoje sztandary bojowe, aby kultywować na obczyźnie tradycje polskości.

Wracali pod tymi sztandarami do kraju na każdy odgłos walki. Biało-czerwone chorągwie zdobiły żołnierzy powstania krakowskiego w 1864roku. Wówczas to na Starym Rynku załopotała biało-czerwona chorągiew z napisem "Za wolność ludu".

Barwy narodowe towarzyszyły Polakom w rewolucyjnych zrywach w okresie Wiosny Ludów. Na polskich sztandarach wpisane zostało wówczas hasło "Za naszą i waszą wolność" stając się dobitnym przejawem międzynarodowej solidarności Polaków z innymi narodami walczącymi o wolność, równość i braterstwo. Polacy walczyli wszędzie gdzie powiały sztandary wolności. Przepojeni gorącym uczuciem patriotyzmu byli wzorem walki o ideały wolności i humanizmu.

Ideały tej walki tak scharakteryzował Stanisław Worcell:

osoba 5

"Krwi nie wołamy, zdobyczy
nie chcemy,
Ne chcemy mordów, do łupiestw
niezdolni,
Tylko odzyskać Ojczyznę pragniemy,
Tylko być wolni.

narrator

Biel i czerwień, która dotychczas symbolizowała narodowe tradycje i patriotyzm zaczęła także wyrażać uczucie internacjonalistyczne. Narodowe barwy miał sztandar Legionu Polskiego uczestniczącego w powstaniu węgierskim. Po lewej stronie jego płatu nad Orłem widniał napis" Za wolność naszą i waszą ". Na biało- czerwonych chorągwiach legionów polskich we Włoszech wyhaftowano hasło:" Równość , braterstwo, dobrobyt dla wszystkich ".

Biel i czerwień dominowały także w powstaniu styczniowym. Wiodła do walki powstańcze odziały gen. Józefa Hauke-Bosaka. Sztandar towarzyszył Polakom wszędzie, dodawał otuchy tysiącom naszych rodaków, zagrzewał do walki, budził wiarę w możliwości przetrwania. Zabierali je ze sobą Polacy, którzy wyruszali na długą tułaczkę w poszukiwaniu pracy i chleba. Daleko poza krajem przechowywali barwy swojej ojczyzny z największym uszanowaniem, zawieszali je często tuż obok wizerunków świętych jako relikwie.

Sztandar czerwony z Białym Orłem, będący symbolem walki w okresie niewoli, w czasach I wojny światowej stał się zwiastunem wolności. Barwy te przyjęte zostały przez polskie formacje wojskowe zorganizowane we Francji, Włoszech, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Powstańcy wielkopolscy, a później żołnierze powstania wielkopolskiego mieli na kołnierzach mundurów pionowe wstążeczki biało-czerwone. Kolory te symbolizowały odrodzenie państwa polskiego. Nastały wielkie dni wolności. Patrzono wówczas na polskie wojsko, napisy, flagi z poczuciem dumy, wzruszenia i radości.

1.08.1919 roku sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o godle i barwach narodowych. Punkt 3 artykułu brzmiał:

osoba 1

" Za barwy Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się kolory biały i czerwony w podłużnych paskach, równoległych, z których górny-biały, dolny zaś -czerwony. "

narrator 1

Barwy narodowe które przez wieki i epoki związały się na trwałe z życiem narodu, stały się widomym znakiem uosabiającym niepodległe państwo polskie. Po dwudziestu latach niepodległości w obliczu hitlerowskiego najazdu znów stanęli Polacy pod biało-czerwonymi sztandarami. Żołnierz polski we wrześniu 1939 r. dał niezliczone dowody bohaterstwa i bezgranicznej wierności dla barw narodowych.

W jednej z bitew, pod chorążym 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich raniony został koń. Kapral Bronisław Czech widząc podający sztandar, na czele garstki ułanów wrócił na pole bitwy i odzyskał go, za ten czyn został odznaczony orderem" Virtuti Militari ", odpiętym przez dowódcę armii" Warszawa "od własnego munduru.

W obliczu klęski większość sztandarów ukryto, aby nie dostały się w ręce wrogów.

Przechowywano je z narażeniem życia przez cały okres okupacji wierząc, że znów załopocą nad polskimi oddziałami.

W najcięższych chwilach hitlerowskiej niewoli barwy biało-czerwone stanowiły symbol hartu ducha, były znakiem bojowym walczącego narodu.

Zawieszane nielegalnie w dni świąt narodowych na ulicach miast dodawały otuchy, świadczyły o woli zwycięstwa, bohaterstwie i poświęceniu polskich patriotów.

światowej. Brali udział w ruchu oporu i walczyli w oddziałach partyzanckich wielu Na polskich sztandarach żołnierz i partyzant wypisali hasła" Honor i ojczyzna "" Za Polskę, wolność i lud ". W najcięższych chwilach hitlerowskiej niewoli sztandar biało-czerwony stał się znakiem bojowym walczącego narodu.

15 lipca 1943r.w obozie nad Oką wręczony został sztandar 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki. W cazasie tej podniosłej uroczystości podają słowa żołnierskiego przyrzeczenia.

osoba 2

" Dowiedziemy, że jesteśmy godni tych świętych haseł, dowiedziemy, że nie na próżno patronami naszego wojska są obok Kościuszki i Dąbrowskiego, generał Józef Bem, bohaterska Emilia Plater. Nasi pancerni pójdą naprzód pod wezwaniem walecznych obrońców Westerplatte, której wyobrażenie mają na swoim sztandarze. Nasi lotnicy pomszczą na swoich pościgowcach gruzy Warszawy. W marszu i w boju pamiętać będziemy o sztandarze który prowadzi nas do walki.

narrator 1

Szczególnie podniosły moment miał miejsce w grudniu 1944, kiedy to społeczeństwo wyzwolonej Pragi wręczyło sztandar 10 pułkowi. Akt erekcyjny głosił:

osoba3

"Za lata tułaczki, za drogę ciężkich krwawych walk z najeźdźcą, za lata tęsknoty do kraju rodzinnego. Za realizację marzeń i pragnień ludu polskiego mieszkańcy Pragi ofiarowują ten sztandar".

narrator 2

Dowódca odbierający sztandar przyrzekał.

osoba 4

"Przyrzekam zatknąć ten sztandar na gruzach Berlina. Powróci do kraju zwycięski. Teraz już tylko od żołnierzy pułku zależy, jaką wypiszą sztandarowi historię swoimi czynami stąd do Berlina. Pod tym sztandarem zwyciężymy lub zginiemy. Ale nie splamimy go nigdy czynem niegodnym żołnierza polskiego. Pod tym znakiem prowadzić będziemy nieustępliwą, aż do zwycięstwa, walkę przeciwko hitlerowskiemu najeźdźcy".

W listopadzie 1944r przebywający w obozie poeta Konstanty Ildefons Gałczyński, opisując trudne drogi żołnierza polskiego do ojczyzny, w Pieśni o fladze widział go walczącego pod biało- czerwoną flagą.

osoba 5

(wiersz Pieśń o fladze)

narrator:

Przyszedł dzień w którym żołnierze przynieśli na swoich sztandarach wolność umęczonemu narodowi. Nad Polską powiały znów biało- czerwone sztandary, które przez najtrudniejsze lata prześladowań przekazywały z pokolenia na pokolenie znicz polskości, wolę i obyczaje swoich ojców, broniły więzi z macierzą.

Polskie barwy narodowe wyrosłe z piastowskiego znaku herbowego przebyły długą drogę zanim stały się oficjalnym symbolem niepodległego państwa. Przez wieki i epoki, począwszy od wojów Chrobrego i Krzywoustego, jazdy Żółkiewskiego i husarii Sobieskiego, kosynierów Kościuszki i powstańców Traugutta, żołnierzy wrześniowego dramatu i żołnierzy zwycięzców, którzy zatknęli swoje biało- czerwone flagi na gruzach Monte Casino, Warszawy i Berlina. Dla nich wszystkich barwy narodowe symbolizowały "Tą co nie zginęła". Podobną wymowę zachowały one również dla współczesnego pokolenia Polaków, dlatego też wyrażanie w odpowiednich formach szacunku dla symboli narodowych jest patriotycznym obowiązkiem każdego obywatela.

wszyscy razem

"Przeminęły już wieki, a myśmy ostali,
Burzom dziejów nie daliśmy się zgnieść.
Sztandar walki, co w ręce ojcowie nam dali,
To nasz honor i wiara i cześć".

 

Opracowanie: Danuta Bijak
ZSO im. Wł. Jagiełły w Urzędowie

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 7752


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 5



Ilość głosów: 10

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.