AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Beata Wojciechowska, Anna Podbielska
Pedagogika, Artykuły

"Rodzicielstwo a rozwój dorosłych w wieku średnim" na podstawie tekstu Barbary Harwas-Napierały

- n +

Warto przeczytać "Rodzicielstwo a rozwój dorosłych w wieku średnim" na podstawie tekstu Lucyny Bakiery

Bibliografia:
"Rodzina a rozwój człowieka dorosłego", pod redakcją Naukową Barbary Harwas-Napierały, Wydawnictwo Naukowe Poznań 2003,oparta na wydawnictwach z zakresu wychowania i procesów rozwojowych człowieka, autorów polskich i zagranicznych w przekroju ostatnich 30 lat

Adresat:
Studenci psychologii i nauk pokrewnych, rodzice dorastających dzieci, małżonkowie będący w tzw. wieku średnim.

Rozwój człowieka dorosłego stał się oczywistym elementem w życiu, dlatego książkę "Rodzina a rozwój człowieka dorosłego" Barbary Harwas-Napierały wydaną przez Wydawnictwo Naukowe UAM można traktować jako swoisty przewodnik szczególnie w odniesieniu do rodzicielstwa. Jaki wpływ ma dorastające dziecko na rodzica w wieku średnim to jeden z artykułów tej książki "Rodzicielstwo a rozwój dorosłych w wieku średnim" Lucyny Bakiery.

Artykuł ciekawy, uporządkowany, jasno i precyzyjnie wyjaśniający cele i potrzeby takiego ujęcia problemu wychowawczego. Człowiek funkcjonuje w różnych środowiskach, a wśród nich szczególne miejsce zajmuje rodzina. Prawidłowe relacje nabierają szczególnego znaczenia w okresach przełomowych. Takim właśnie jest moment, w którym rodzice wchodzą w wiek średni, a ich dzieci w okres dorastania. Młodzież ma wówczas dokonać wyborów a od rodziców oczekuje się zaangażowania i otwartości na problemy nastolatków.

W rodzinie każdy jest nadawcą różnorodnych komunikatów werbalnych i niewerbalnych. Rodzice to szczególny nadawca, gdyż ich zachowanie stanowi dla dziecka podstawowy model współżycia społecznego. Jednocześnie poprzez konieczność dostosowania środków wychowawczych, aranżowanie sytuacji sprzyjających rozwojowi dziecka, sami podlegają procesowi uczenia się. Autorka artykułu, powołując się na Barbarę Harwas-Napierałę, wskazuje na ważny fakt: rodzice jako autorzy procesu uspołeczniania dziecka, również uspołeczniają się pod jego wpływem. A więc "bycie rodzicem" to bardzo satysfakcjonujący obszar aktywności człowieka!

Z całą pewnością na odbiorcy artykułu, który jest rodzicem w wieku średnim, ogromne wrażenie robi wniosek, że należy zdać sobie sprawę z obustronności relacji: rodzic i nastoletnie dziecko. Czyli: posiadanie dzieci to nie tylko obowiązek ich wychowania, ale też szansa własnego rozwoju rodziców.

Artykuł traktuje nie tylko o rozwoju dzieci i dorosłych, ale tłumaczy doskonale zasadę generatywności rozumianej jako skoncentrowanie się na pomaganiu w rozwoju osób młodszych. Rodzice mają przekazywać dzieciom własne doświadczenia, filozofię życiową, wartości i przekonania. Generatywność rodziców jest więc zaangażowaniem w relację zadań rozwojowych. Jest to zaangażowanie altruistyczne, motywowane miłością do dzieci.

Autorka artykułu, powołując się na innych znawców tematu, podkreśla, że kontakt rodzice - dorastające dziecko wiąże się z wieloma problemami. Rodzic musi być szczególnie wrażliwy i otwarty na dylematy nastolatków a często być elastycznym wobec stosowanych dotąd metod wychowawczych. Dzieci w okresie dorastania są bardzo krytyczne wobec rodziców, co powinno tych drugich zmusić do refleksji nad własnym stanem wiedzy, wartościami, poglądami i postępowaniem. I co ciekawe - im bardziej zaangażują się, tym większy nastąpi ich rozwój. Oczywiście należy pamiętać, by nie narzucać dzieciom sposobów interpretowania rzeczywistości, gdyż będzie to autorytaryzm. Prawdziwa generatywność zawiera autentyczny autorytet. I nie ma on wiele wspólnego z nadopiekuńczością, gdyż wynika ze świadomej, dobrowolnej i bezinteresownej troski o dobro drugiego człowieka.

Artykuł zawiera wiele cennych uwag skierowanych do rodziców, ale naszą uwagę zwróciły szczególnie dwie z nich: dojrzały rodzic nie powinien ani zbyt silnie ani też za mało interesować się aktywnością nastoletniego dziecka oraz ta, że autentyczna troska rodziców o rozwój dorastających dzieci nie jest też poświęceniem. Dzieci potrzebują swoich rodziców i są od nich zależne, ale jest to relacja wzajemna. Realizowanie zadań generatywnych wymaga bowiem odbiorcy.

Podsumowując wnioski nasuwające się po lekturze artykułu Lucyny Bakiery:
- pozytywne stosunki w rodzinie rodzą zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, poczucie emocjonalnego bezpieczeństwa.
- dbając o dobre relacje z dorastającym dzieckiem rodzice przyczyniają się do kształtowania jego otwartości na zachowanie generatywne.
- dorastanie dzieci jest okresem, który ze względu na swą specyfikę może szczególnie stymulować zaangażowanie rodziców aktywizujące ich rozwój.
 

Opracowanie: Beata Wojciechowska
Anna Podbielska

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 2132


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 2



Ilość głosów: 1

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.