AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Łucja Harmata
Historia, Scenariusze

Scenariusz uroczystości poświęconej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja

- n +

Scenariusz uroczystości poświęconej rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja

SCENOGRAFIA
- Scena I - dekoracje tworzą plansze przedstawiające zabudowania miejskie
- Scena II i III - dekoracje przedstawiają pomieszczenia z epoki
- Scena IV - dekorację stanowi ozdobny fotel z baldachimem, wokół którego staną aktorzy

POSTACIE
Tomek- uczeń przygotowujący się do sprawdzianu
Historia - towarzyszy Tomkowi w obserwowaniu wydarzeń
Ksiądz, Gospodyni, Chłopiec, Hugo Kołłątaj, pan Konopka, Król, Szlachcice

TOMEK
- Nareszcie w domu. Świetny mecz rozegraliśmy dzisiaj z chłopakami. No i udało mi się strzelić gola
- Jestem taki zmęczony, ze chętnie położyłbym się spać.
- O rety!!! Przecież jutro jest kartkówka z historii. O konstytucji 3 maja. Co za nudziarstwo?!
- No, ale muszę się jednak trochę pouczyć, w końcu nie mam najlepszych ocen, a koniec roku za pasem.

HISTORIA
- Oto współczesny młody człowiek!! Praktycznie nic go nie interesuje, a co dopiero to, co działo się kiedyś. Jakie to przykre, że młodzi tak niewiele wiedzą o historii swojej ojczyzny. No, ale to już moja rola. Muszę pomóc biedakowi. Chodź Tomku pokażę ci niektóre karty historii. Może cię zaciekawią.

SCENA I

KSIĄDZ
- Jaki piękny dzień? Widać powoli nadchodzącą wiosnę. Dzień taki, że człowiek cały się raduje. Myślę, że u księdza referendarza Hugona Kołłątaja usłyszę dobre nowiny, przecież może dziś, może jutro podpisany będzie traktat z Prusami, a wtedy nic nie stanie na drodze generalnych reform Rzeczpospolitej. Stronnictwo patriotyczne bez mała od 2 lat wojuje o to w sejmie. Stanisław August czy będzie chciał czy nie zostanie zmuszony do przyjęcia programu Stronnictwa.

[Wbiega chłopiec z piórami, książkami przewraca się, wszystko mu się rozsypuje; słychać krzyk kobiety wbiegającej na scenę.]

GOSPODYNI
- Wróć mi zaraz obwiesiu! Słyszysz co mówię. Franek, Franek!!

[Chłopiec chowa się za sutanną, a kobieta próbuje go bić patykiem]

GOSPODYNI
- Zostawiasz to, ty hultaju!!

[chłopiec chowa się za sutanną księdza]

KSIĄDZ
- Cóż waćpani wyprawiasz!! Dlaczego znęcasz się nad dzieckiem? Do szkoły iść mu bronisz, mnie przejść spokojnie nie dajesz.

GOSPODYNI
- A ksiądz dlaczego go broni? Dziecko- czyja rzecz matki czy klechy?
- Proszę!! Do szkoły iść mu bronisz? Potąd mam tej szkoły. W głowie poprzewracaliście dzieciom.
- Ojca, matki nie słuchają. Tylko szkoła i szkoła. A krowy kto pogoni nad Wisłę? A gęsi nakarmi? Ja?!?

KSIĄDZ
- A może i waćpani?

GOSPODYNI
- Ja!!! Ludzie słyszycie? Ja mam krowy paść! Franek do domu!

[kobieta goni chłopca za scenę]

HISTORIA
- I co ty na to Tomku? Z pewnością nie jeden uczeń chętnie zrezygnowałby z chodzenia do szkoły i poleżałby sobie nad rzeką.
- A ten chłopiec pewnie biegł do szkoły parafialnej. Odkąd w 1773r. powstała Komisja Edukacji Narodowej, pierwsze w Europie Ministerstwo Oświaty, a potem Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych, więcej młodych mogło skorzystać z dobrodziejstw nauki.

HISTORIA
- A wiesz o czym mówi ten ksiądz? Właśnie trwały obrady Sejmu Wielkiego w Warszawie. Jedną z reform sejmowych było zwiększenie armii do 100 tys. żołnierzy i uchwalenie prawa o sejmikach i miastach królewskich.
- Stronnictwo Patriotyczne to grupa ludzi, która pragnęła reform w państwie. Czołowym jego działaczem był ksiądz Hugo Kołłątaj, który skupił wokół siebie w tzw. Kuźnicy Kołłątajowskiej zwolenników reform.
- Myślę, że nie zaszkodzi żebyśmy na chwilę tam zajrzeli. Zrozumiesz wtedy sens ich pracy.

SCENA II

KSIĄDZ
- Witam was przyjaciele. Widzę żeście zapracowali. A cóż to za książki? Czyżbyś mój szlachetny Hugonie opublikował jakie nowe pismo?

HUGO KOŁŁĄTAJ
- Tym razem to nie moje dzieło! Ale nad wyraz ciekawe. Mości Konopka od dłuższego czasu je czyta. Myślę, że i ty przyjacielu chętnie tego posłuchasz. Czytaj, że mój Konopko.

PAN KONOPKA (czyta ze sztucznym patosem)
- Wierzę i wyznaję wolność stanu szlacheckiego w Polszcze. W stworzycielkę nierządu, ucisku i ohydy, z której poczęło się możnowładztwo panów, wyrządzając niezgodę, podłość i podział szlachty. Wierzę, że Wojsko, Skarb, Straż Praw i Bezpieczeństwo Stolicy podzielone na cztery dostojeństwa jest przyczyną ucisku, zdzierstwa, prześladowania i niesprawiedliwości. Wierzę w przekupienie senatu i posłów. Wierzę w zmartwychwstanie cudzej przemocy, krzywoprzysięstwa i zdrady. I kiedy przecie...otrzymanie lepszego rządu w Polszcze.

KSIĄDZ
- A któż że jest autorem tego dzieła?

HUGO KOŁŁĄTAJ
- Autor nieznany, a sam "katechizm" przetłumaczony został z angielskiego, a wydrukowany w Samborzu przez drukarza "anonima".

KONOPKA
- Dobrze by było gdyby te pisma znalazły się wśród mieszczańskiego i włościańskiego stanu. Zbrodnia to niesłychana, że z pod prawa wyjęci, o prawie nie wiedzą i o prawie nie radzą.

HUGO KOŁŁATAJ
- Mości panowie mam dla was dobrą nowinę. Podpisaliśmy traktat przyjaźni z Prusami. Teraz musimy spieszyć się z reformą rządu. Pamiętacie?, Mówiłem, że należy zmienić pozycję stanu szlacheckiego w Rzeczpospolitej. Kraj nie jest własnością szlachty. Jesteśmy dopiero na początku drogi. Do pełnej ustawy rządowej musimy doprowadzić, zmieni ona los ojczyzny.

KSIĄDZ
- Pójdzimy panowie zobaczyć i posłuchać co o tym wszystkim myśli prosty lud warszawski. Przecież o ich los tu idzie.

HISTORIA
- Wdziałeś Tomku tych ludzi? Gdyby nie ich upór w działaniu pewnie Polacy nie doczekaliby się, co prawda na krótko reform państwa, które zaowocowały uchwaleniem konstytucji.
- A tym co w panstwie się działo interesowali się nie tylko dorośli.
- Chodź, coś ci pokażę.

SCENA III

[dziewczyna leży na łóżku i pochlipuje]

ANIELKA
- Jestem taka chora. A tu nikt do mnie nie przyjdzie. Mama co prawda Zośkę za mąż wydaje, wiec sama ma dość turbacji. Ale Kryśka albo Kachna? Mogłyby mnie odwiedzić.

[Wchodzą dziewczyny]

DZIEWCZYNA 1
- Witaj Anielka. Ale dzisiaj zamieszanie na mieście. A wiesz, że nowe rządy będą ustanawiać. Już się wczoraj z królem zbierali w pałacu Radziwiłłowskich. Co za krzyk- mówię ci- było słychać!! A wszyscy wołali "niech żyje konstytucja" i klaskali.

ANELKA
- Jaka szkoda. Nie mogę wyjść z domu i obaczyć tego na własne oczy.

DZIEWCZYNA II
- Nic się nie martw. Wszystko ci opowiemy jak wrócimy. Pójdziemy pod zamek zobaczyć jak sejmujące stany będą ogłaszać konstytucję narodową.

DZIEWCZYNA I
- Musimy się spieszyć. Na ulicach tłumy ludzi. Widziałyśmy i rajców miejskich i chorągwie cechów rzemieślniczych. Od Krakowskiej Bramy i Świętojańskiej ulicy ciągnęły ze swoich gospód grupy posłów wszystkich polskich ziem, a z nimi grupy różnych panów pięknie odzianych.

DZIEWCZYNA II
- Anielciu, już czas na nas. Bądź zdrowa. A jutro do ciebie przyjdziemy i wszystkiego się dowiesz.

HISTORIA
Jak sadzisz dlaczego wtedy nawet dzieci zaangażowane były w sprawy państwa? Dzisiaj często dorosłych nie interesuje to co się dzieje w kraju. A teraz przedstawię ci najważniejszy moment tej całej wyprawy- ogłoszenie konstytucji.

SCENA IV

[Wejście króla o otoczeniu szlachty]
SZLACHCIC I
- Pytam się na co nam się przyda dłużej ociągać z ustanowieniem rządu i czego mamy się oczekiwać? Czy tego by ambasador Rosji przybył i oświadczył żeśmy nie narodem samowładnym, a jej podwładną prowincją? Czyż potrzebne są nam dalej szlacheckie przywileje, liberum veto i wolna elekcja?

SZLACHCIC II
- Mość marszałku! Ustanówmy dziedziczność tronu, podzielmy władzę między sejm, króla wraz ze Strażą Praw i sądy. Niech dalej inne wyznania mogą swobodnie rozwijać się w naszej ojczyźnie.

SZLACHCIC III
- Weźmy pod opiekę chłopa, nadajmy mieszczanom prawo posiadania ziem i nietykalność osobistą. Niech język polski stanie się obowiązującym w urzędach.

SZLACHCIC IV
- A żeby nikt nie próbował dokonać wcześniej zmiany w konstytucji, następna jej zmiana może nastąpić dopiero za 25 lat na sejmie konstytucyjnym.

KRÓL
- Mości panowie! Jest nas dziś niewielu. Nie wszyscy posłowie powrócili
z wielkanocnej przerwy. Nie wszyscy też zapoznali się z projektem ustawy.
Lecz z depesz zagranicznych wynika groźba kolejnego rozbioru naszej Ojczyzny. Dlatego zaklinam was, wszystkie stany abyście Konstytucję przyjęli!
Przysięgam Bogu i żałować tego nie będę. Proszę waszmość panów! Kto kocha Ojczyznę niech idzie za mną do kościoła wykonać tę sama przysięgę!

[Król odchodzi a ludzie wołają]
- Wiwat! Wiwat konstytucja narodowa!
- Wiwat król!
- Wiwat wszystkie stany!

HISTORIA
- I to już koniec tej historii. Myślę, że choć trochę zapamiętałeś i jutro nie oddasz pustej kartki. Żegnam tymczasem.

[uczeń Tomek budzi się]

TOMEK
- O rany! Co za dziwny sen! O ludziach z czasów uchwalenia Konstytucji Majowej, o tym co robili, nim wreszcie została uchwalona. Myślę, że my Polacy jesteśmy światłym narodem, który jako drugi na świecie uchwalił dokument regulujący strukturę państwa oraz prawa i obowiązki obywateli. I chociaż następne pokolenie tworzyły lub zmieniały konstytucje Rzeczpospolitej, to Konstytucja Majowa powinna pozostać w pamięci potomnych.

 

Opracowanie: Łucja Harmata
Nauczyciel historii
Gimnazjum nr1 w Bieruniu.

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 3659


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 5



Ilość głosów: 2

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.