Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
 login:  hasło:   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Gramatyka
Rozmówki













Nauczycielski Przegląd Prasy


Nauczycieli nie winię, uczą się razem z uczniami

Wizja nowej matury uruchomiła lawinę. Księgarskie półki uginają się od bryków, testów, wydawnictw serwujących wiedzę w pigułce. Mnoży się liczba doradców i korepetytorów. Nauczyciele gorączkowo próbują połączyć realizację wymagań programowych z koniecznością niezbędnych repetytoriów. Zdesperowani rodzice nie żałują pieniędzy na prywatne dokształcanie pociech, modne kursy autoprezentacji czy indywidualne konwersacje z lektorami języków obcych.

Młodzież wydaje się być zagubiona w chaosie informacji, wymagań i presji dorosłych. Ranga tego egzaminu i proste przełożenie wyników na możliwości dalszego kształcenia w prestiżowych uczelniach są raczej powodem stresów, niż mobilizacji. Uczniowie mają świadomość, że aby sprostać oczekiwaniom rodziców i nauczycieli oraz własnym aspiracjom muszą przysiąść fałdów i oddać się pilnie nauce. Nie wszyscy jednak radzą sobie z ukierunkowaniem tematów powtórzeniowych, selekcją materiałów, wyborem dodatkowych lektur. Z nadzieją spoglądają w stronę dorosłych, oczekując pomocy i wsparcia.
Ale szkoły są mocno ograniczone w organizowaniu zajęć fakultatywnych; ambitni nauczyciele czynią to kosztem wolnego czasu, większość rodziców nie wie nawet, jak może pomóc. Co prawda Maria Magdziarz, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, zdaje się rozumieć wątpliwości związane z nową maturą: " Nowa sytuacja rodzi niepokój, obawy, które są naturalną reakcją..." i uspakaja w imieniu komisji: "Jest jeszcze sporo czasu na przygotowanie się do egzaminu" (strona internetowa CKE). Życzenia owocnej pracy i zapewnienia o dobrych intencjach jednak nie wystarczą. Usuwane ad hoc niejasności proceduralne, zaskakujący limit słów, problematyczne stosowanie klucza i na koniec zmienne wymagania rekrutacyjne uczelni nie tonują napiętej atmosfery. Niepokojów i wątpliwości nie rozwiała również próbna matura. Rodzice nie kryją lęków i frustracji:
- Jestem przerażona nową maturą - wyznaje szczerze p. Danuta. - Ta próbna dała nam obraz tej prawdziwej.
Obaw nie kryje również p. Maryla:
- Utwierdziłam się w przekonaniu, że matura może być loterią. Liczy się nie tylko dobre przygotowanie, ale i przysłowiowy łut szczęścia.
Irytacji nie ukrywa p. Bogdan:
- Szkoda, że cała populacja tegorocznych maturzystów musi uczyć się na błędach dorosłych.
Sarkastyczne uwagi rodziców wywołała, rozbudowana ponad miarę, logistyka, niedociągnięcia organizacyjne, występujące w arkuszach błędy. Maturzyści też wiedzą swoje:
- Być może to drobnostki, ale źle świadczą o komisji przygotowującej próbny egzamin - wytyka Edyta.
Magda opowiada, z jakim upodobaniem uczniowie wyłapywali wszelkie absurdy: - Ogromną ilość powielonych na nasz koszt arkuszy egzaminacyjnych musiano dostarczyć do szkoły specjalnie wynajętą ciężarówką.

Zorganizowanie próbnej matury przekraczało możliwości finansowe wielu szkół, przeniesiono więc ich ciężar na uczniów. Magda z nieukrywaną satysfakcją wskazuje na kolejny nonsens:
- Punktowanie wypowiedzi ucznia według określonego klucza przekreśla indywidualność wypowiedzi i ogranicza jej twórczy aspekt.
Z opinią Magdy zgadza się p. Bogdan, z zawodu nauczyciel.
- Rygory nowej matury niewątpliwie ograniczają ucznia w kreatywności. Nie punktuje się ciekawej wypowiedzi czy interesującej interpretacji lecz każe myśleć podobnie 90 procentom maturzystów.
Do krytycznych głosów rodziców dołącza p. Małgorzata. Nowa matura w sposób przesadny sprawdza rozumienie tekstu. Stres pogłębiać mogą również: wymagany limit słów czy konieczność "wycelowania" w odpowiedzi zgodne z kluczem.
Wielu maturzystów wciąż nie wie, jak się przygotowywać do matury. Nie są pewni swoich mocnych i słabych stron:
- Brak nam pomysłów na rodzaj nauki oraz zdobywania wiedzy i umiejętności, który zaowocuje na nowej maturze. Nawet koncepcje naszych nauczycieli są rozbieżne i raczej wprowadzają rozgardiasz - mówi Edyta.

Uczniowie próbują różnych metod w opanowaniu materiału. Sekundujący im w tych wysiłkach rodzice winią za ten stan zawirowania procesu edukacyjnego:
- Nauczycieli nie winię, uczą się razem z uczniami - mówi p. Maryla. - Źle wprowadzona w siódmej klasie reforma spowodowała, że pojawiły się nowe programy i wymagania, ale pozostał stary ogromy materiał do opanowania.
Ktoś dodaje: - Wiadomości są skąpo utrwalane. Ciągła gonitwa z programem wyklucza solidne powtórzenie materiału. Część lektur w ogóle umknęła. Rodzice podsuwają więc maturzystom swoje licealne podręczniki, fundują korepetycje, zmuszają do chronologicznego przyswajania wiedzy.
Próbny egzamin obnażył jednak wszelkie braki.
- Nie umiałam umiejscowić autora i jego dzieła w konkretnej epoce literackiej - przyznaje się Ania.

Pojawiające się w prasie i internecie opinie o banalnie łatwym egzaminie z języka polskiego wzbudziły wiele kontrowersji:
- Tekst, na podstawie którego mieliśmy odpowiedzieć na pytania nie był łatwy. Było w nim dużo słów wymagających wytłumaczenia - mówi Marta. - Uważam, że to lekka przesada, aby przy sprawdzania dokładnie trzymać się klucza, przecież najważniejsze jest zrozumienie sensu.
Rodzice i uczniowie ostrej krytyce poddali skomplikowany tekst, ilość zastosowanych w nim objaśnień, nietrafiony dobór tematów:
- Literatura współczesna , zgodnie z programem, omawiana jest dopiero w klasie maturalnej. Czy członkowie komisji egzaminacyjnej nie byli tego świadomi? - dziwi się Ewa.
Maturzystka Marta dorzuca: - Zdziwiło mnie, że musieliśmy interpretować fragmenty tekstów, których nie zdążyliśmy omówić w szkole.
Magda wyznaje: - Po zapoznaniu się z tematami, wyszliśmy po prostu z części rozszerzonej egzaminu.

Te uwagi współgrają z głosami internautów:
"Jeśli podobnie będzie wyglądała prawdziwa matura, mogę zapomnieć o polonistyce i zostać konserwatorem powierzchni płaskich".
"Testy zaczerpnięto pewnie z księżyca, żeby sprawdzić naszą wiedzę i przekonać się, czy jesteśmy godni reformy".
"Uważam, że naukowiec powinien pisać językiem zrozumiałym dla swego odbiorcy. Nie wiem doprawdy, jaką wiedzę i umiejętności sprawdza nowa matura".
Zdziwienie może budzić długość maratonu egzaminacyjnego. Matura na poziomie rozszerzonym trwa minimum 4 godziny, z języków obcych jest dłuższa:
- Jest to bardzo męczące. Jeden z moich kolegów był już tak zmęczony, pisząc trzeci arkusz matury z języka angielskiego, że wyszedł z sali - mówi Marta.

Rodzice i uczniowie mają nadzieję, że usunięte zostaną wszelkie niedogodności natury technicznej, szczególnie ważne przy egzaminach z języka obcego. Odsłuchiwanie z magnetofonu tekstu może zakłócić najmniejszy hałas. Wędrówki przez całą salę w celu skorzystania ze słownika krępują samych zainteresowanych i przeszkadzają pozostałym:
- Zwróciliśmy się więc do dyrektora z petycją o przeprowadzenie tych egzaminów w mniejszych salach - mówi Asia.
Uczniowie czują się zawiedzeni, że wyniki próbnej matury zostaną przeliczone na oceny szkolne.
"Matura na niby, ale obawy o oceny już serio" - martwi się jeden z internautów.
Asia również nie kryje swojego rozczarowania: - Traktowałam próbną maturę tylko jako dobrowolny sprawdzian umiejętności...

Próbna matura, mająca na celu oswojenie tegorocznych abiturientów z procedurami i arkuszami egzaminacyjnymi, obnażyła również niedociągnięcia i braki sprawności organizacyjnej:
- Obserwując niefrasobliwość dorosłych, czuję się zwolniona z ciążącej na mnie odpowiedzialności - bezlitośnie podsumowuje Magda.
Przed stawianiem zbyt wysokich wymagań przestrzega p. Bogdan:
- Ustawianie wysoko egzaminacyjnej poprzeczki może spowodować, że wielu licealistów osiągnie zbyt słabe wyniki lub nie zda w ogóle. To może zrodzić poczucie niesprawiedliwości społecznej.
Rodzice i młodzież liczą więc na wyeliminowanie wszystkich technicznych niedoskonałości i wnikliwe dostosowanie wymagań egzaminacyjnych do poziomu wiedzy maturzystów:
- Mam nadzieję, że komisja wyciągnie prawidłowe wnioski - mówi p. Maryla. - Nowej matury uczy się cała oświata, ale kozłami ofiarnymi mogą stać się nasze dzieci...

BOŻENA BOROWSKA

  Publikacje

Nowe zasady publikacji
Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Ranking publikacji 
Najczęściej zadawane pytania
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam


O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2010