Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Okres dorastania

(prelekcja dla rodziców uczniów klasy szóstej)

Okres dojrzewania to czas bardzo trudny tak dla dziecka, jak i dla rodziców. Rzadko przychodzi i mija nie zauważony. Wspaniale, kiedy relacje między dorastającymi dziećmi i ich rodzicami są dobre, oparte na wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu, przepełnione serdecznością. Niestety, nie zawsze tak się dzieje. U spokojnego dotąd nastolatka pojawia się okres buntu, utrudnionego kontaktu z rodzicami, czas nieprzestrzegania norm moralnych i społecznych. Niczym u małych dzieci przychodzi faza "nie". Zaczyna się bunt w języku, a więc czynne włączenie do swego słownika wulgaryzmów. Rozwija się również coraz bardziej zainteresowanie płcią przeciwną oraz grupą rówieśniczą.

11-12-13 latek staje się infantylny, często płacze, jest labilny uczuciowo, nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie płaczem, a kiedy zacznie się śmiać, co go urazi lub rozbawi. Nasz dorastający człowiek często nie może znaleźć sobie w domu miejsca i zajęcia, wszystko staje się bowiem głupie, nieciekawe. Zdarza się, że nastolatek snuje się po domu z kwaśną miną i stwierdzeniem "nudzę się". Denerwuje nas nie tylko tego typu zachowaniem, ale również zbyt głośnym słuchaniem muzyki, będącym wyraźnym dowodem zafascynowania idolem, który w nas, rodzicach budzi często zupełnie inne odczucia.

Te wszystkie objawy to nic innego jak okres pokwitania, przez który zarówno nastolatek, jak i jego rodzice muszą przejść. Czas pokwitania to także czas bardzo istotnych, nie zawsze akceptowanych przez dorastającą młodzież zmian w obrazie ciała; zaznaczają się I i II-rzędne cechy płciowe, pojawia się pierwsza miesiączka u dziewcząt, polucje u chłopców, zaczynają się problemy z przetłuszczającą się cerą, włosami. Pryszcze na twarzy stają się niejednokrotnie zmorą życiową wielu nastolatków. Swoje zagubienie i samotność młody człowiek próbuje czasem pokonać przy pomocy masturbacji. To z kolei prowadzi w wielu przypadkach do poczucia winy i wyrzutów sumienia. Wszystko razem często stanowi zbyt wielki bagaż dla słabego jeszcze układu nerwowego nastolatka.

Pokwitanie to również bardzo szybki rozwój intelektualny. Nastolatek zaczyna zastanawiać się nad celem istnienia, czasem przemijania, snuje filozoficzne rozważania dotyczące wiary, życia, śmierci. Krytycznie przygląda się rodzicom, odkrywa ich wady, neguje ich doświadczenie, wątpliwie traktuje i ocenia ich system wartości, tych, które do niedawna jeszcze były też jego wartościami. Rodzice już nie radzą, ale "kadzą", "czepiają się", nie pytają, ale "węszą" i "śledzą", nie mówią, lecz "smęcą" i "trują". Ich rady są "żałosne", żądania i zakazy "kretyńskie". Nauczyciele w szkole też się "czepiają" i mają "idiotyczne" wymagania.

Dwunastolatek zaczyna wreszcie szukać własnych ideałów, opierając się choćby na lansowanych idolach muzyki hip-hop. Ubiera więc spodnie z krokiem umiejscowionym na wysokości kolan, czapkę tyłem do przodu, a na szyi zawiesza smycz.

Narasta dystans między rodzicami i dziećmi, te ostatnie podświadomie chcą zniszczyć łączącą ich dotąd więź. Rodzice, szukając wyjścia, zaczynają stosować system kar i nagród. Tych pierwszych, niestety, zazwyczaj jest znacznie więcej. Takie traktowanie wywołuje kolejne mechanizmy w zachowaniu młodego człowieka. Jego słownik staje się coraz bardziej wulgarny. Pojawia się agresja, konflikt z ogólnie przyjętymi normami, celem działania staje się niszczenie. Odreagowanie umożliwiają kontakty z rówieśnikami, szukanie pomocy dla siebie i swoich przekonań wśród tych, którzy chcą je zaakceptować.

Zdarza się, że dziecko w tym właśnie momencie popada w depresję, ukojenie znajdując między równie zagubionymi kolegami w tym samym wieku i starszymi, którzy dla zapewnienia lepszego samopoczucia proponują na przykład zażycie czegoś "na poprawę nastroju". To właśnie pierwszy krok w kierunku uzależnień, narkomanii, nikotynizmu czy alkoholizmu. Dziewczęta pozostawione same sobie, bez wsparcia ze strony najbliższych, serdeczności i zrozumienia w tym jakże trudnym dla nich okresie życia, tworzą wyimaginowany obraz swojej osoby. Zmiany zachodzące w ich ciele, nie zawsze akceptowane, powodują, że sylwetka widziana w lustrze przedstawia im nie normalnie wyglądającą, zdrową nastolatkę, ale grubego potwora, którego trzeba koniecznie odchudzić. Dziewczyny przestają więc jeść, aby potwór zniknął. Najpierw trzy kilo, potem trzy następne, a później już toczy się samo. Nie wiadomo kiedy zaczyna się anoreksja. Czasem bulimia, kiedy jedzeniem można stłumić przykre myśli, kłopoty i stres. W niektórych przypadkach dziewczyny tak sprytnie ukrywają swoje odchudzanie, że nawet najbliższa rodzina nie podejrzewa, co się dzieje z ich córką i siostrą.

Nastolatek w okresie dorastania bardzo często posługuje się antagonizmami: mądry - głupi, dobry - zły, świat spostrzega w kolorach biało-czarnych, często zaprzecza, odwraca to, co oczywiste. Zamiast empatii pojawia się bunt, wrogość wobec innych, nieliczenie się z ich opinią. To właśnie w tym okresie dzieci gwałtownie odsuwają się od rodziców, wyszukują cech ich niedoskonałości i najbardziej ich ranią. Przy braku zrozumienia ze strony dorosłych, szczególnie rodziców, u dorastających nastolatków mogą powstawać i umacniać się zachowania utrudniające ich przyszłe funkcjonowanie w społeczeństwie.

Wszystkie dzieci dorastają i dojrzewają, nie wszystkie jednak aż tak burzliwie przez ten okres przechodzą. Bardzo wiele zależy tu od rodziców, ich taktu, cierpliwości, wyczucia nastroju, zrozumienia problemów, z którymi boryka się ich dziecko. Najważniejszy jednak wydaje się czas, który rodzice chcą poświęcić swemu dziecku, czas przeznaczony tylko dla niego, nie zza gazety czy w przerwie na reklamę podczas emisji filmu w telewizji. Czas, który spędzą ze swoim dorastającym dzieckiem na wspólnej rozmowie, na wspomnieniach własnego dzieciństwa, problemów, które się z nim łączyły. Dzieci zazwyczaj chcą rozmawiać, czasem nie wiedzą jednak, jak tę rozmowę rozpocząć. Wielokrotnie nawet próbują, ale brak im wsparcia, bo mama jest znowu zajęta albo akurat ogląda telewizję, a tata zmęczony. Często też dzieci nie potrafią nazwać tego, co się z nimi dzieje. Pozostawione same sobie - ze swymi problemami pójdą tam, gdzie znajdą zrozumienie albo wsparcie i gdzie rozładują napięcie towarzyszące dorastaniu.

Z pewnością łatwiej im będzie pokonać trudy tego jakże trudnego dla nich czasu dorastania, kiedy będą mieć sprzymierzeńca w rodzicach. Łatwiej będzie również ich rodzicom.

Opracowanie: Tatiana Oberleitner-Szklarska


 
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów:

Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Najczęściej zadawane pytania
Zasady publikacji 
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam

O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014