Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Analfabetyzm funkcjonalny widziany oczyma nauczyciela

Pół wieku temu (w 1953r.) władze Polski Ludowej ogłosiły, że zlikwidowany został u nas analfabetyzm. Oznaczać to miało, że wszyscy Polacy (według UNESCO - obywatele powyżej 15 roku życia) umieją pisać i czytać. Najnowsze badania pokazują jednak, że kontakt ze słowem pisanym (drukowanym) ma tylko trochę więcej niż połowa Polaków, resztę można zaliczyć do wtórnych analfabetów tzn. nie rozumiejących, co się do nich mówi i pisze.

Badania przeprowadzone przez Instytut Kultury i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej (w 2002r.) potwierdzają, że do jakiejkolwiek lektury przyznaje się 56% Polaków; reszta wykazuje kompletny brak zainteresowania książką i jej czytaniem. Wśród tych 56% tylko co 10 osoba czyta miesięcznie trzy i więcej książek (łącznie z broszurami i skryptami); połowa zadawala się czteroma - pięcioma pozycjami rocznie. Tylko 12% Polaków ma choćby "mały" księgozbiór domowy.

W 2002r. tylko 37% nabyło choćby jedną publikację (wliczono podręczniki, które są pozycjami jakby obowiązkowymi), tylko 20% z nowo zakupionych książek to nie podręczniki, słowniki i inne pozycje obowiązkowe. Młode pokolenie nie pamięta, że wiele pozycji literackich w latach 80 nabywało się na subskrypcje, talony albo po znajomości spod lady. Przeciętny nakład książki wynosił wtedy 30 tysięcy egzemplarzy, dziś tylko 3 tysiące. Obecnie ci, którzy "czytają", rzadko sięgają po książki dla przyjemności, znacznie częściej z konieczności: głównie lektury obowiązkowe, poradniki, wydawnictwa encyklopedyczne, informacyjne i wszelkiego rodzaju opracowania, streszczenia i skrypty.

roknieczytającyczytający sporadycznieczytający co najmniej 7 książek
199229%29%42%
199444%34%22%
199642%34%24%
200046%32%22%
200244%33%23%
Źródło: Instytut Kultury i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej


Statystyka potwierdza te tendencje: z literaturą fachową kontakt ma 12% ogółu czytelników, po encyklopediach, lekturach szkolnych jest to grupa publikacji, po którą sięgamy najczęściej i najchętniej. Ale skutki czytania - "przeglądania" mogą być niebezpieczne. Jako, że zbieranie potrzebnych informacji pochłania dużo czasu, dlatego stale dążymy do tego, aby potrzebna nam wiedza podana była w gotowej i przetworzonej już formie. Często nie zastanawiamy się nad sensem i sednem tego, co czytamy, czujemy się zwolnieni od myślenia i rozumowania, bo przecież inni zrobili to już za nas.

Udział wśród wszystkich czytanych książek poszczególnych rodzajów lektury (2002r. - źródło: Instytut Kultury i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej)

1. podręczniki szkolne - 27%
2. literatura dziecięco - młodzieżowa - 15%
3. powieści sensacyjne i kryminalne - 14%
4. science fiction, fantasy, horrory - 11%
5. literatura fachowa - 10%
6. wydawnictwa encyklopedyczne , poradniki - 9%
7. książki religijne - 7%

Udział wśród wszystkich kupowanych książek poszczególnych rodzajów lektur
(2002r. - źródło: Instytut Kultury i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej)

1. podręczniki szkolne - 36%
2. encyklopedie - 26%
3. literatura fachowa - 13%
4. literatura dziecięco - młodzieżowa - 11%
5. poradniki - 10%
6. literatura obyczajowa - 7%
7. literatura sensacyjna i kryminalna 7%
8. książki religijne - 6%

Nie lepszy obraz polskiego czytelnictwa przedstawia się w dziale prasy. Wśród krajów europejskich jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc obok Grecji, Włoch i Portugalii ze wskaźnikiem 58%. Dla porównania dane dla Duńczyków 95%, Czechów 84% i Niemców 79%. Najpopularniejszym czasopismem wśród Polaków jest "Tele Tydzień" - 28% 15 - 75 letnich Polaków deklaruje, że czyta je regularnie.

W Polsce pogłębia się nie tylko analfabetyzm realny, związany z zaprzestaniem czytania czegokolwiek, ale także analfabetyzm funkcjonalny - znaczna grupa Polaków, także tych czytających, nie rozumie komunikatów, z którymi ma do czynienia i nie potrafi wykorzystać ich w praktyce.

W połowie lat 90 przeprowadzono badania w 7 krajach, w tym w Polsce, dotyczące rozumienia typowych tekstów, z którymi spotykamy się na co dzień: ogłoszenia, instrukcje obsługi, formularze bankowe itp. Gorzej rozumieliśmy komunikaty średnio o 20% od innych narodów, a około 70% Polaków znalazło się na najniższym poziomie w umiejętności wyszukiwania najprostszych informacji z podanego tekstu.
Słabo wypadła Polska młodzież objęta Programem Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów (OECD/PISA), gdzie bada się:
- rozumienie tekstu
- umiejętności myślenia matematycznego
- kompetencji w zakresie myślenia naukowego.

Wśród naszych piętnastolatków przebadanych w 2000r. prawie co dziesiąty jest funkcjonalnym analfabetą i nie rozumie najprostszych informacji. Tylko 6% badanych zostało zaliczonych do tej grupy, która z informacją i jej przetwarzaniem radzi sobie najlepiej. Umiejętność myślenia w kategoriach matematycznych i naukowych jest niezbędna dla zrozumienia problemów ekonomicznych, środowiskowych oraz związanych ze współczesnymi technologiami i współczesną nauką. Uczniowie, którzy dzisiaj mają wysokie kompetencje matematyczne i naukowe, już w niedalekiej przyszłości będą decydować o sukcesie swojego kraju w rozwoju nowoczesnej, konkurencyjnej gospodarki. Znacznie poniżej średniej wypadliśmy w badaniach tych kompetencji.

Wyniki Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów OECD/PISA:

- Rozumienie tekstu
Wynik punktowy (średnia w krajach OECD - 499)
Finlandia - 546
Korea - 525
USA - 504
Hiszpania - 493
Niemcy - 484
Węgry - 480
Polska - 479
Grecja - 474
Portugalia - 470

- Myślenie naukowe
Wynik punktowy (średnia w krajach OECD - 502)
Korea - 552
Finlandia - 538
USA - 499
Węgry - 496
Hiszpania - 491
Niemcy - 487
Polska - 483
Grecja - 461
Portugalia - 459

Nie rozumiemy tekstów pisanych, ale nie radzimy sobie także z obrazami, które docierają do nas z telewizora - podstawowego dla większości źródła informacji.

Najistotniejszą jest sfera wiążąca sprawę analfabetyzmu z edukacją. Skoro na poziomie szkoły dokonuje się proces selekcji i formowania się dużej grupy funkcjonalnych analfabetów, tu należy szukać sposobów poprawy warunków kształcenia, douczania, tworzenia dodatkowych programów dla uczniów najsłabszych i tym samym najbardziej zagrożonych. Trzeba też zadbać o edukację multimedialną, której znaczenie wciąż rośnie, związaną nie tylko z telewizją, ale także kompetentnym posługiwaniem się Internetem który wzmacnia, nie ogranicza, jak się powszechnie wydaje, zainteresowanie książką).

Bibliografia:
"Sprawdzian po klasie VI i badania OECD/PISA" - A. Pfeiffer
"Raport po Badaniach Czytelnictwa w Polsce przeprowadzonych przez Instytut Kultury i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej" - 2002r."
"Kraina analfabetyzmu" - M. Czubaj i J. Wróblewski - Polityka nr 21/2003r.
"UNESCO o analfabetyzmie"- B. Śliwerski - Edukacja i Dialog nr 1/2000r.
"By uczeń czytał poprawnie" - E. Jurkiewicz - Edukacja i Dialog nr 6/1999r.

Opracowanie: Eliza Chodorowska, Zofia Tarasik


 
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów:

Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Najczęściej zadawane pytania
Zasady publikacji 
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam

O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014