Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Przyroda natchnieniem pisarzy, malarzy i poetów

Przyroda zawsze fascynowała artystów swoim pięknem. Malowane piórem i pędzlem pejzaże zachwycają, umożliwiają nam podziwianie miejsc i zjawisk, których inaczej być może nigdy nie ujrzelibyśmy. Szczególnie cenne są poświęcone naturze dzieła poetów i pisarzy. Słowo odzyskuje swą moc stwarzania i otwiera przed naszymi oczyma świat cudownej urody krajobrazów. Dzięki literaturze możemy, siedząc w wygodnym fotelu, odwiedzać górskie szczyty, urocze doliny, puszcze, spacerować brzegiem morza czy przeglądać się w gładkiej tafli jeziora. Ukazują nam się wschody i zachody słońca, owiewa nas wiatr, którego szum tak wyraźnie słyszymy, zachwycamy się zwiewnością i lekkością mgły. Czasem przyroda jest groźna i napawa nas lękiem; jak łatwo poczuć się zagubionym w mrocznym lesie, gęstej, wieczornej mgle, na wzburzonym morzu...

Piękno obrazu przyrody w bardzo wielu utworach pozostaje niezauważalne. Krajobraz, potraktowany jako tło akcji, zaznacza artysta szkicowo, dając naszej wyobraźni możliwość dopowiedzenia reszty. Zdarza się jednak, że przyroda jest sama w sobie tematem dzieła. Wówczas opisana zostaje z pełnym kunsztem, na jaki stać artystę. Czasem też piękny opis pejzażu staje się punktem wyjścia do głębokiej refleksji. Czytając wiersz Leopolda Staffa " Wysokie drzewa" czy tatrzańskie liryki Tetmajera, delektujemy się czystym pięknem.

Lektura tych utworów daje nam coś więcej niż tylko możliwość ujrzenia w wyobraźni elementów natury.Zmienia się nasz nastrój, pojawia się refleksja nad harmonią i doskonałością świata i naszym w nim miejscem. Jan Kasprowicz opisując różę i limbę na górskim zboczu, rozmawia z nami o sensie życia. J. Tuwim uczy nas potęgi słowa. Wiersze B. Leśmiana przybliżają nas do tajemnic bytu.
Wycieczką w krainę absolutu są dla nas także Sonety Krymskie. Wspinając się na górskie szczyty, czy zaglądając w głąb przepaści, człowiek zaczyna pojmować sprawy, dotychczas dla niego całkowicie niezrozumiałe, dociera do absolutu. Czasem są to odkrycia tak nowe i trudne, że nie sposób wyrazić je słowem, dlatego "Pielgrzym" opowie o nich dopiero po śmierci "W żyjących języku nie ma na to głosu". Poeci opisujący

pejzaże często posługiwali się wyszukanymi sposobami, by oddać je prawdziwie. Naśladowanie metody malarskiej impresjonistów czy techniki synestezji umożliwiało oddanie zmienności przyrody i jej nieuchwytnego piękna. Umiejętny dobór środków stylistycznych czynił opis plastycznym i wyrazistym. Szczególnie interesujące obrazy odnajdziemy w "Panu Tadeuszu". Mickiewiczowskie ujęcia wschodów i zachodów słońca, drzew, puszczy, wieczornego koncertu przyrody nie mają sobie równych. Natura ma swoje potężne tajemnice, które ludzie od dawna próbowali objaśnić.

Sięgają do niej mity, we wzruszającej opowieści Demeter i jej zaginionej córce, zapisano ważne prawdy o sensie narodzin i śmierci i wiecznym odradzaniu się przyrody.

Warto poświęcić trochę uwagi opisanej w dziełach literackich naturze. Jest ona nie tylko piękna, objaśnia sens naszego istnienia, pozwala nam dotrzeć do sekretów, poza jej krainą niedostępnych. Kontakt z tym pięknem umożliwia nam osiągnięcie harmonii i wewnętrznego spokoju. Wiedział o tym święty Franciszek, który tak wspaniale wyśpiewał pochwałę stworzenia, wielbił on każdą żywą istotę, widząc w niej cząstkę Boga.

Zatrzymajmy się na chwilę, by dostrzec to piękno. Jest to szczególnie ważne dziś, gdzie nauczą się miłości i szacunku do swej matki - ziemi, mogą utracić najcenniejszy skarb, swój jedyny prawdziwy świat; świat natury. Nie zastąpi go betonowa pustynia. Jesteśmy dziećmi puszcz, jezior, gór i dolin, nie autostrad, betonowych gmaszysk i zatrutych wód.

Przykłady zastosowania przyrody w malarstwie:
- Franciszek Ksawery Lampi "Rozbitkowie u brzegu morza" - 1840 r. olej, płótno.
- Jan Nepomucen Głowacki " Krajobraz z Ojcowa"- 1844 r. olej, karton.
- Kazimierz Żwan " Krajobraz leśny"- 1840 r. olej, płótno.
- Chrystian Breslaurel "Krajobraz północy z jeziorem i zamkiem" 1863 r. olej, płótno.
- Maksymilian Gierymski "Krajobraz o wschodzie słońca" - 1869 r. olej, deska.
- Stanisław Witkiewicz "Wiatr halny" - 1895 r. olej, płótno.
- Władysław Podkowiński " W ogrodzie" - 1892 r. olej, płótno.
- Jan Stanisławski " Topole nad wodą" - 1900 r. olej, płótno.


PRZYRODA W POEZJI DZIECIĘCEJ:

To ja mała sosna
Zawsze zielona i radosna

Rosnę w lesie i na łące
Mam igły pachnące, choć kłujące
Na święta do domu mnie przygarniają
Dzieciaki chętnie mnie ustrajają
Jestem wysoka niepiękna i wielka szkoda
Lecz czy w przyrodzie liczy się uroda?!
Pień i gałązki moje są brązowe
Igły nie giną i wciąż mam jak nowe
Czemu ludzie niszczą życie sosny?
Przecież świat bez nich nie taki
Radosny...


"Przyroda"

Jaki ten świat byłby brzydki
Gdyby nie te zielone rośliny
I choćby w lesie malutkie grzybki,
Czy sosny, trawy i jarzębiny
Kto dziś nie podziwia zieleni
Tych krzewów, kwiatów i drzew
Od których świat się aż rumieni
Popatrzcie! Na drodze wyrósł
Zielony krzew.
Różne ogrody, parki, aleje
Są piękne gdy nawet deszcz z góry leje
Ileż radości dostarcza przyroda!
I jaka wiąże się z nią przyroda?!
To cud! To piękny dar od Boga!
Szanuj zieleń! Ona nam przecież taka droga!!

Różne zwierzątka i rośliny!
To nasze środowisko
Kwiatami! Nasze domy zdobimy,
Więc za przyrodę oddamy wszystko!

Dziś zadanie jest bojowe,
Zmieścić w wierszu mam przyrodę.
Sprawa jeszcze tym trudniejsza,
Nie potrafię sklecić wiersza.
Lecz od czego są rodzice?
Właśnie z nim wiersz ten piszę.
No - ruszajmy więc z kopyta,
O przyrodę pani pyta?
Sprawa jest tu oczywista,
To powietrze, woda czysta,
No i owszem woda brudna
Lecz to sprawa jest paskudna
Cudne łany w polu zboża,
Łąki, lasy i bezdroża
Góry, rzeki, chmury, kwiaty,
Świat w przyrodę jest bogaty.
Lecz tu problem moi mili,
Byśmy jej już nie niszczyli,
Razem mądrze o nią dbali
I z jej darów korzystali.
Jeszcze chyba wtrącę słońce.
Eee już na tym skończę.


Opracowanie: Ewa Hyla
nauczyciel Szkoły Podstawowej w Szwagrowie


 
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 3.83



Ilość głosów: 18

Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Najczęściej zadawane pytania
Zasady publikacji 
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam

O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014