Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Analiza wiersza Józefa Czechowicza "ze wsi"

tych kijanek tych praczek u potoczka
kujawiak kujawiaczek
siwe oczko śpij
bura burza od boru
i jak bór dudni piorun
rzucili na wodę złocisty kij

pogryzł deszcz widnokręgi niedobry pies
w glinie zburzył krople rude
mokra wieś wieczna pieśń
takie dno zielonego świata
znad wisien czeresien zmyło błękit
śpij dziecko niezabudek
no śpij

w okno patrzysz a po cóż
to znasz
niepogoda na uwrociu opłakała trawkę

mam ja za obrazem grający kij
mam ja ligawkę

kujawiak kujawiaczek

w muzyce śpij

Józef Czechowicz pochodził z rodziny wywodzącej się ze wsi na Lubelszczyźnie. Nie jest więc rzeczą dziwną iż twórczo wykorzystywał w swej poezji folklor, a przede wszystkim pieśni ludowe. Można mówić wręcz o zauroczeniu Czechowicza tą ludowością, co ukształtowało niezwykle wyrafinowaną pod względem muzycznym poezję, operującą niezwykle bogatym rejestrem środków instrumentacji dźwiękowej.

Wiedząc, zwłaszcza pod tym właśnie kątem, jak wiele problemów w szkolnej praktyce lekcyjnej sprawia analiza utworu poetyckiego, proponuję przybliżenie cech warsztatu artystycznego Józefa Czechowicza i analizuję jeden z piękniejszych wierszy tego twórcy, Spróbuję udowodnić, że instrumentacja dźwiękowa jest u Niego niezwykle kunsztowna i w pełni przemyślana.

Podstawą instrumentacji wypowiedzi poetyckiej może być wyraz, głoska, sylaba lub rym, a instrumentacyjne walory brzmieniowe nacechowane są pewnymi znaczeniami. W wierszu "ze wsi" słownictwo dobrane jest na zasadzie ekwiwalentów kojarzących się z wiejskim krajobrazem i wiejską rzeczywistością. Są to np.: kijanki, potoczek, kujawiak, wieś, wiśnie, czereśnie, niezabudki, bór ligawka.

Najprostszą formą instrumentacji fonicznej może być w wierszu ilość, jakość i układ rymów. U Józefa Czechowicza rymy nie są ani liczne, ani specjalnie oryginalne, ale pod względem eufonicznym dość ciekawe. Mamy więc rymy ścisłe, paroksytoniczne:

praczek-kujawiaczek
trawkę-ligawkę
i jeden rym proparoksytoniczny:
kij-śpij

Znaleźć tu można rymy przybliżone, w których nieważne jest podobieństwo dźwiękowe spółgłosek lecz identyczność samogłosek, która owo podobieństwo znacznie wzmacnia. Są to przykłady asonansów:

wieś wisien rude boru widnokręgi
pies czeresien niezabudek piorun błękit

Te niedokładne rymy to typowy przykład poetyckich eksperymentów poety awangardowego.

Z kolei identyczność spółgłosek i zróżnicowanie samogłosek tworzy konsonans.Przykładem tego jest w omawianym wierszu:

potoczka - oczko

Szczególnie instrumentacyjny charakter rymów uwidacznia się skontrastowanie klauzul rymowanych przeplatanych z bezrymowymi:

śpij pies
boru rude
piorun wieś
kij świata
  błękit
  niezabudek


Zaobserwować można organizacje rymów w klauzulach wersów sąsiadujących strof:

trawkę
ligawkę

I choć charakter rymowy utworu ulega znacznemu osłabieniu przez taką jego organizację, to utwór ten zyskuje walor pozornej potoczności, wręcz prozaiczności czy ludowej stylizacji.

W bliskim sąsiedztwie pojawiają się podobne głoski, czasem jest to w nagłosie, czasem w śródgłosie i są to przykłady typowej aliteracji:

bu-ra -burza z-bu-rzył - nieza-bu-dek ru-de - niezabu-de-k

Dość znaczącą w tym tekście rolę można przypisać wewnętrznej instrumentacji głoskowej. W różnych odcinkach utworu uprzywilejowano różne głoski, i tak np. w drugim i trzecim wersie pierwszej strofy powtarzają się a, u, o. W zwrotce tej dominują też głoski k, b, p. Natomiast w piątym wersie od końca utworu przeważają samogłoski o i a. W całym utworze samogłoska a występuje 35 razy, e- 29 razy, a samogłoski i oraz y razem - 24razy.

Znajdujemy w tym utworze jedna onomatopeję: "bura burza od boru i jak bór dudni piorun" imitująca odgłosy burzy. Właściwie to tylko wyraz burza ma zafiksowaną onomatopeiczność, ale sąsiedztwo słów bura, boru, bór, dudni, piorun, w których nagromadzone są spółgłoski zwarte i wybuchowe powoduje, że słowa te nabierają cech dźwiękonaśladowczych. Wrażenie onomatopeiczne wywołuje też aliteracja i wewnętrzna instrumentacja głoskowa. Z innych zabiegów instrumentacyjnych poeta zastosował anaforę:

mam ja
za obrazem grający kij
mam ja ligawkę

Zwraca uwagę również bardzo częste występowanie sylab ze zmiękczeniami: kij-anek, Kuja-wia-czek, pio-run, si-we, śpij, rzu-ci-li, dud-ni, zło-ci-sty, kij, wi-dnokrę-gi, nie-dobry, pies, gli-nie, wieś, wie-czna, ta-kie, zie-lonego, świ-ata, wi-sien, czere-sien, błe-kit, dzie-cko, nie-zabudek, nie-pogoda, uwro-ciu, li-gawkę, co może sugerować pewną kołysankową śpiewność lub stylizowanie na piosenkę ludową.

Oprócz tego można przyjąć, że przetworzenie kalek leksykalno- składniowych (kujawiak-kujawiaczek, spij dziecko no spij) oraz częste operowanie zdrobnieniami stwarza atmosferę arkadyjską.

Uwagę przykuwa również neologizm poetycki "uwrocie" , pochodzący zapewne od wyrażenia przyimkowego "u wrót" ', co może mieć znaczenie- przy drzwiach, na początku.

Wiersz ma nieregularną budowę. Są tu strofy od siedmiowersowych do jednowersowej, wersy o różnej ilości sylab - 14, 11,10-zgłoskowe, ale też i dwuzgłoskowe. Te cechy wskazywałyby na brak w wierszu jakiejś harmonijności czy rytmiczności. Jednak np. brak interpunkcji wpływa na melodyjność, rytmiczność i potoczystość tekstu. Zdaniem Zbigniewa Herberta Czechowicz to mistrz wolnego wiersza, nazywany "argonautą" wśród polskich poetów.

Nastrój wiersza zdecydowanie melancholijny i senny, zróżnicowany w tonacji obliczony jest bezsprzecznie na emocjonalną i nastrojową wrażliwość odbiorcy. Główną cechą poezji Czechowicza jest nasycenie jej silnym, acz dyskretnym liryzmem. Jest ona nastrojową transpozycją pejzażu polskiej wsi-pejzażu spokojnego, w którym właściwie nic nie zwraca naszej uwagi. Wszystko jest nam dobrze znane (w okno patrzysz a po cóż to znasz)
Przydomowy pejzaż liryczny to główna wartość poetycka twórczości jednego z najciekawszych poetów XX wieku w Polsce. Szkoda, że dziś nieco zapomnianego.
 

Opracowanie: Andrzej Ślakowski
Zespół Szkół Handlowych
Jastrzębie Zdrój


 
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 4.6



Ilość głosów: 5

Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Najczęściej zadawane pytania
Zasady publikacji 
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam

O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014