Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię - scenariusz apelu poświęconego Mikołajowi Kopernikowi

Co Kopernik robił? Wiecie?
- On coś odkrył pierwszy w świecie...
- Mnie obiło się o uszy,
że Kopernik Ziemię ruszył.
- Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię,
polskie wydało go plemię.
- Wstrzymał Słońce? Co to znaczy?
- Ja wam mogę wytłumaczyć!-
- Tata mówił, że przed laty
ludzie się nie znali na tym
i nie wiedział nikt z uczonych,
jak ten świat jest urządzony
"Słońce krąży wokół Ziemi" -
powtarzali ci uczeni
i pojęcia żaden nie miał,
że to właśnie krąży Ziemia.
Krąży, krąży i bez końca
kręci się dokoła Słońca!
To Kopernik odkrył pierwszy
i stąd właśnie jest ten wierszyk:.
"Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię,
polskie wydało go plemię"
W. Chotomska- "Dzieci stawiają pomnik"

Niedaleko Nysy jest wieś Koperniki. Niewielka to miejscowość i na pewno znikłaby z ludzkiej pamięci, gdyby nie nazwisko Mikołaja Kopernika. Stąd bowiem, z cichej śląskiej wsi wywodzi się ród Koperników.

Od XIV wieku mężczyźni z tego rodu zaczęli osiedlać się w różnych miastach Polski. Zamieszkali też w Krakowie. Najbardziej znany wtedy był Mikołaj Kopernik-szanowany przez wszystkich zamożny kupiec. Wysyłał on towary Wisłą do Gdańska i Torunia. W 1456 roku opuścił Kraków i zamieszkał w Toruniu, gdzie ożenił się z Barbarą Watzenrode.

Wśród wieżyc, murów i blanków
zmieniły wieki gród owy,
miasto krzyżackich zamków
w miasto pierników miodowych.

Staruszka-kamieniczka
przysiadła w cieniu zaułka,
przyciasna dziś ta uliczka,
bruk śmieszny, okrągły jak bułka.

Szybami ze złota, z czerni,
zerka w Rynek, w tę stronę,
gdzie niegdyś mały Kopernik
patrzył w Słońce zaćmione...

Tym Słońcem w dzień się radując
lśni kamieniczka babunia,
a nocą w gwiazdy wstępują
gotyckie wieże Torunia.
J. Gałkowski- "Widokówka starego Torunia"

Właśnie w Toruniu w domu przy ulicy Św. Anny 17-dzisiaj nazwanej imieniem Kopernika-19 lutego 1473 roku urodził się przyszły astronom.

Wyśpiewał ci kołysanki Toruń.
nocne godziny wydzwaniał ci Ratusz
i wiódł twą duszę do podgwiezdnych torów
wysłanych morzem planetarnych kwiatów.
F. Grott- "Pomnik Mikołaja Kopernika w Toruniu"

O wczesnych latach Mikołaja wiemy niewiele. Zapewne biegał z rówieśnikami po toruńskich uliczkach i zaułkach, a w dalszych dziecięcych wyprawach wychodził też pewnie za mury obronne, jakimi był wówczas otoczony Toruń i zapuszczał się na brzeg Wisły.

Biegał tu- po tych ulicach,
Jak to dzieci ze wszystkich miast,
Do pierwszego nad dachem księżyca,
Do pierwszych na niebie gwiazd.

Aż raz groza spadła na miasto;
W biały dzień,
Jak przed świata końcem,
Nie wszyscy w mieście wiedzieli,
Że to tylko-
Zaćmienie Słońca.

Mikołaj biegał po murach
Z przydymionym
Nad świecą szkiełkiem.
Patrzył w niebo
Przez szkiełko i widział
Słońce czarne i jak grosz maleńkie.
O wszystkich zabawach zapomniał,
O całym świecie zapomniał.
I tak się zaczęła małego
Mikołaja
Wielka Astronomia.
T. Kubiak- "Wielka Astronomia małego Kopernika"

W roku 1483 zmarł Mikołajowi Kopernikowi ojciec. Mały Mikołaj miał wtedy 10 lat. Ciężar utrzymania dzieci spadł na matkę, a pomagał jej bardzo brat, Łukasz Watzenrode, kanonik, późniejszy biskup warmiński. To właśnie on w 1491 roku podjął decyzję o wysłaniu Mikołaja do Krakowa, gdzie razem z bratem Andrzejem miał rozpocząć studia w Akademii Jagiellońskiej.

Najwięcej jest słońca
na Rynku krakowskim,
skąd w niebo spoglądał Kopernik.
W Krakowie dzielił radości i troski
z żakami krakowskiej uczelni.

Tu pierwszą myśl powziął,
by później ją zgłębić,
dziś prostą i niemal dziecięcą:
kościół Mariacki i stada gołębi
wokoło Słońca się kręcą.
J. Zych- "Kopernik w Krakowie"

Na Krakowskiej Akademii słuchał Mikołaj wykładów z arytmetyki, z geometrii i astronomii, która szczególnie go interesowała.

Słońce i Księżyc
Chodzą po niebie,
Lecz unikają
Nawzajem siebie

Jedno na drugie
Nie zaczeka
Znają się tylko
Z bardzo daleka.

Wręcz ustępują
Swoim cieniom,
Nawet ukłonów
Nie wymienią.

Gdy jedna drugą
Ujrzy osobę,
To zaraz chowa się
Gdzieś za globem.

I tam za globem
Czeka do rana,
Aż i ta druga
Będzie schowana.
L. J. Kern- "Znajomi z daleka"

Po ukończeniu studiów wyjechał na dalszą naukę do Włoch. Studiował w Bolonii i Padwie. Pod koniec 1503 roku powrócił na stałe do Polski. Zamieszkał w Lidzbarku, gdzie został sekretarzem i lekarzem swego wuja. Jednak ciągle myśli swoje kierował na Słońce, gwiazdy i planety. Tajemnice nieba ciągnęły go i urzekały, na poznanie ich poświęcał cały swój wolny czas.

Znów dzień ku nocy się przechylił,
znów trzeba podjąć dzieło swe!
Nie można stracić ani chwili-
astronom dobrze o tym wie.

Na niebie błyszczą gwiazd miliony,
lśni galaktyki srebrny dzwon.
Noc jak atrament, świat uśpiony,
w obserwatorium czuwa on.

Tylko obroty ciał niebieskich
astronomowi mierzą czas.
Do gwiazd poznaje kręte ścieżki,
choć tak daleko jest do gwiazd!

Plączą się czasem globów tory
i jakiejś jednej liczby brak,
a więc oblicza coś z uporem
i na gwiaździsty wraca szlak.

Ziemia jak bąk wiruje stale,
nachyla niewidzialną oś-
może ją także trudno znaleźć,
może i na nią patrzy ktoś?
W. Ścisłowski- "Astronom"

Zanim młody astronom osiadł na stałe we Fromborku mieszkał w Olsztynie i przygotowywał to miasto do obrony przed Krzyżakami. Osobiście nadzorował umacnianie murów, zaopatrzenie w broń i żywność.

Miasto zostało dobrze przygotowane do obrony, Krzyżacy nie odważyli się go zaatakować i odstąpili od murów. Z Olsztyna przeniósł się do Fromborka "najodleglejszego zakątka świata", jak sam to miasto nazywał. Tutaj poświęcił się przede wszystkim obserwacji nieba i ciał niebieskich. Urządził sobie obserwatorium zwane dostrzegalnią.


Między dwiema wieżami biegł wysoko ganek
wyciosany z kamienia- "dostrzegalnią" zwany.

Tu najchętniej przebywał Kopernik, stąd patrzył
na misterium niebieskie jak w wielkim teatrze:
blady księżyc przejęty tytułową rolą
stał, a gwiazdy poczęły recytować prolog.

Patrzył pilnie Kopernik, lecz wielka odległość
kształty pozacierała, oko mgłą nabiegło.

Jak do oczu przybliżyć światło gwiazd wysokich,
jak ogarnąć planety słabym, ludzkim wzrokiem?

Rankiem słońce budziło na ganku śpiącego
i znów się dzień zaczynał od słowa "dlaczego"
T. Śliwiak- "Astrolabium z jodłowego drzewa"

Przy użyciu bardzo prostych narzędzi sprawdzał wyliczenia i śledził położenie ciał niebieskich..

...wycinał przyrządy z jodłowego drzewa,
łączył w tablicę wysuszone deski
ryjąc w niej jakieś kąty, podziałki i kreski.

Był to "kwadrant" - nim mierzył słońca położenie,
cień kołeczka wskazówką był tu i promieniem.

Inny przyrząd złożony z trzech długich listewek
zwał się "trykwetrem" - będąc tylko gładkim drzewem.

Jak pisał o nim w księdze astronom i cieśla
- "gwiazd wysokość od ziemi dokładniej określał..."

Lecz najczęściej z nich wszystkich było używane
"astrolabium", ów przyrząd mierzył ruchy planet.
Prosty z sześciu ruchomych złożony obręczy,
-jemu właśnie Kopernik zawdzięczał najwięcej.
On to pomógł wytropić drogę ciał niebieskich.

...I pomyśleć- ze zwykłej był jodłowej deski.
T.Śliwiak- "Astrolabium z jodłowego drzewa"

Nie znał Kopernik lunety ani urządzeń jakie mieli późniejsi astronomowie, ale wyniki obserwacji i wyliczenia umożliwiły mu dokonanie odkrycia, które zadziwiło świat.

Noc roziskrzona gwiazdami, pogodna-
to pora pracy. Astronom na wieży
patrzy na gwiazdy. Ręka jest chłodna,
ujmuje cyrkiel, który wszechświat mierzy.
Wielki Wóz sporo już objechał nieba,
niedługo błyśnie sierp księżyca blady...
Sam przeciw gwiazdom! Odwagi potrzeba
temu, kto wnika w krążące miriady
Światów i myślą je mierzy z daleka...
O, Drogo Mleczna, Plejady i Wagi!

O, Słońce! Lęka się serce człowieka.
Kopernik szepce:- Odwagi, odwagi!
Myśl nieulękła ku gwiazdom się zwraca
Szukając prawa, które wszystkim rządzi.
Cyrkiel i karta, rachunek i praca-
tyle wystarcza, by w niebie nie zbłądzić.
Bledną już gwiazdy. Astronom znużony,
przymknął powieki, chwilę- zda się- drzemie
nagle wprost w Słońce spojrzał i natchniony
- zatrzymał Słońce i poruszył Ziemi
W. Broniewski- "Kopernik"

"Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię" - a dziś człowiek rusza na podbój kosmosu.

Stara Ziemia na dole...
Nowy pojazd w kosmosie.
Nowych ludzi w skafandrach
w nowe światy unosi.

Człowiek okno otwiera,
w świat ogromny wychodzi,
orbituje po niebie'
jak po gwiezdnym ogrodzie.
H. Łochocka- "Kosmos"

We Fromborku ukończył Kopernik swoje największe dzieło "O obrotach sfer niebieskich". Dzieło, które rozsławiło jego imię na cały świat

Nad Toruniem
niebo się czerni,
a na niebie
lśni milion gwiazd
i księżyc jak złoty
miodowy piernik.
Tu w Toruniu
mieszkał wielki astronom.
Jego myśl w kosmosie wędrowała
przez odległe,
tajemnicze niebo.
A myśl była szybka,
śmiała i zuchwała.
Zachowajmy tę myśl
w pamięci.
On to odkrył
w niezmiernej przestrzeni:
nasza Ziemia wokół Słońca się kręci,
a nie Słońce dokoła Ziemi.
Nad Toruniem
niebo się czerni,
gwiazda wpada
w wiślane sieci.
Wielki Polak-
Mikołaj Kopernik-
naszą Polskę
Rozsławił w świecie..
C. Janczarski- "Gwiazdy nad Toruniem"

Nad swoim dziełem pracował Kopernik około 30 lat, a jego wydrukowany egzemplarz otrzymał astronom dopiero na łożu śmierci. Zmarł 24 maja 1543 roku we Fromborku, w wieku 70 lat. Tutaj spędził 30 lat swego życia i tutaj w katedrze został pochowany.

Spośród Polaków najświatlejszy!
Dziś hołd Ci składa wierny naród
za to, żeś dźwignął ziemską kulę
i żeś nie uląkł się ciężaru.

Sława jak drzewo wielkie rosła
w słońcu polskiego odrodzenia.
Nikt z polskiej ziemi jej nie wyrwie,
broni jej mocny splot korzeni.

Sława obiegła całą ziemię
i z ziemią w niebo uderzyła,
Niepowstrzymana,
nieuległa
jak Twoich śmiałych myśli siła.

Niech dźwięczy nuta czarnoleska,
niech polski lipiec w słowach dzwoni,
kiedy o Tobie mówią ludzie
w dalekiej, cudzoziemskiej stronie.

Niech Twoje imię przypomina
Wisłę,
Warszawy zmartwychwstanie,
Ojczyznę Twoją, którąś kochał
i wieczną sławę zdobył dla niej.
T. Śliwiak - "Pokłon Mokołajowi Kopernikowi"

Opracowanie: Anna Kolasa
Skawina


 
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 4.36



Ilość głosów: 42

Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Najczęściej zadawane pytania
Zasady publikacji 
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam

O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014